Czytaj post
Znak, Joanna Bator

[RECENZJA] Joanna Bator, "Wyspa łza od nowa"

“Wyspa łza” nie była największym literackim osiągnięciem Joanny Bator. Nie ma co ukrywać, że książka ta raczej irytowała nadobecnością autorki, która w chaosie próbowała opowiadać o swoich fascynacjach - począwszy od parareporterskiego śledztwa śladami zaginionej Sandry Valentino przez antropologiczne przyglądanie się życiu na Sri Lance, po wspomnienia z Wałbrzycha, czy Warszawy. Wyszła książka “niewiadomoco”, która zamiast wciągać, męczyła, irytowała i w finale odrzucała. Dlatego bardzo odważnym gestem i cennym jest podjęcie się próby stworzenia nowej opowieści na gruzach poprzedniej książki.

Czytaj post
Julia Hartwig, Dzień Kobiet

Na 8.03 - Julia Hartwig, "Oda feministyczna"

Myślałam: domagają się prawa bakchantek, muz, pretensjonalnych mówczyń i dyskutantek.

Ale odsłoniły się przede mną dachy domów i zobaczyłam udręczone twarze nad parą wrzącego garnka i napięte ramiona dźwigające codzienne ciężary, oczy otępiałe ze zmęczenia, głowy opustoszałe z wszelkiej myśli albo wypełnione głupstwem bylejakości.

Zobaczyłam młode matki kołyszące rozkrzyczane niemowlęta w porze przygnębiającego przedświtu, zobaczyłam moje siostry w uciśnieniu i rozpaczy.

Nie te, które piękne i delikatne jak kwiaty ciągną za sobą smugę adoracji, ani te, które obdarzone łutem szczęścia...

instagram, zdaniem_szota

Instagram #916

Dzisiaj życzę nam wszystkim, by spisy treści w antologiach poezji nie wyglądały tak jak na załączonym obrazku. Bardzo lubie antologię Burszty "100 wierszy polskich stosownej długości", ale fakt że stosowną długość miało tylko 15 wierszy napisanych przez panie budzi mój niepokój. Różne są pola walki o równe prawa, spisy treści to jedno z nich. [WSZ]

Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Mar 8, 2020 o 1:07 PST

Czytaj post
Agora, instagram, Klementyna Suchanow

Instagram #914

Lektura przed jutrzejszym Dniem Kobiet. Rozumiem zachwyty i w pełni doceniam to, co zrobiła Suchanow, ale jednocześnie kolejny dzień odbijam się od tej książki i odklejam. Trafnie w dwutygodniku napisała o niej Renata Lis, niewiele moge dodać i podpisać się pod sformułowaniem, że "trudno mi było wejść w tę książkę. Miała za wysoką temperaturę – albo ja za niską". Dla zaangażowanych aktywistek i aktywistów będzie to książka-biblia, dla osób, które wykazują duży opór przed uzewnętrznianiem wkurzenia może irytować nadmiarem autokreacji. Doskakuję i się odbijam, ale wiem że to ważna książka,...

Czytaj post
Marginesy, W.A.B, Katarzyna Tubylewicz, instagram, Aga Zano, Lisa Taddeo

Instagram #913

To był bardzo trudny dla mnie tydzień, bo przytłoczyła mnie praca redaktorska, ale powoli widzę światło w tunelu, którym jest nadciągający konsekwentnie deadline pewnych działań. Ale jak to mówią - będą Państwo zadowoleni, bo dobre rzeczy nam wychodzą i dostarczymy lektur ciekawych, poruszających i chyba czegoś o świecie uczących. W tym tygodniu ratowały mnie dwie książki - kryminał Katarzyny Tubylewicz, który niedługo się ukaże nakładem W.A.B., bo mnie wciągnął i choć mam całą listę uwag (redakcja była bardzo wobec niektórych potrzeb autorki łaskawa), to czekam na drugi tom; drugą książką...

Czytaj post
Marginesy, Aga Zano, Lisa Taddeo

[KSIĄŻKA TYGODNIA] Lisa Taddeo, "Trzy kobiety"

Wychodzicie z pracy i będziecie mijać księgarnię? To wstąpcie i sobie kupcie "Trzy kobiety", w linku uzasadniam dlaczego.

To, co stanowi o sile reportażu Taddeo, to oprócz niezwykłości warsztatu tak reporterskiego jak i literackiego, to opowiedzenie tych trzech historii z niezwykłą empatią i zrozumieniem, wyważenie pomiędzy potrzebnym i ważnym „epatowaniem” cielesnością i seksualnością, a całkiem poetycką momentami opowieścią. Ciężko się od tego uwolnić. Jestem też bardzo ciekaw, jak będziecie czytać „Trzy kobiety”, zależnie od płci, orientacji seksualnej, wieku czy statusu społecznego.

CAŁOŚĆ TUTAJ

Czytaj post
Książkowe Klimaty, Miłosz Waligórski, Andrej Ban

Instagram #912

Jaki to jest skromny a mądry autor! Andrej Bán napisał książkę, która poruszyła Słowację i może poruszy i Państwa. "Słonia na Zemplinie" w tłumaczeniu Miłosza Waligórskiego polecam uwadze. #zdaniemszota #andrejban #ksiazkoweklimaty #reportaż

Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Mar 5, 2020 o 11:46 PST