Posty o gatunku literackim: dla dzieci

Czytaj post
Format, Iwona Mączka, Jacques Maes, Lise Braekers

Jacques & Lise, "Wiktor"

“Wiktor” duetu Jacques i Lise wydany przez Format, a przełożony przez Iwonę Mączkę to wspaniałe ilustracje operujące kontrastem, świetnie skomponowane ze starannie zestawionymi barwami, ale już sama historyjka jest dość marna. Ot, Wiktor jest myśliwym, upolował geparda, poszedł spać, przyśniło mu się że zaklada gepardzią skórę i zaprzyjaźnia się opłakującymi śmierć przyjaciela kotami. W finale gepardy odkrywają oszustwo Wiktora, a ten obiecuje, że więcej nie będzie już polował. No, fajnie i co dalej? Wiktor zwija gepardzią skórę i... ? I wraca do polowania, ale na zebry. Niby przewrotne,...

Czytaj post
Jarosław Mikołajewski, HarperKids, Sam McBratney, Anita Jeram

[RECENZJA] Sam McBratney, Anita Jeram, "Nawet nie wiesz jak bardzo cię kocham"

Czytając “Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham” Sama McBratneya z ilustracjami Anity Jeram, która to książka jest uroczą opowiastką o Małym Brązowym Zajączku i Dużym Brązowym Zajączku, byłem szczerze zaskoczony płynnością i urodą przekładu. Cofnąłem się do strony tytułowej i zobaczyłem powód mojej radości - Jarosław Mikołajewski. Po prostu wspaniale się to czyta, chociaż wydaje się, że nie ma czego czytać, bo to taka historyjka gdzie Zajączki licytują się na to który kocha bardziej (“Oooo tak!”) i tyle. Ta historia pokazuje dwie rzeczy - dobrze zatrudniać dobrych tłumaczy i...

Czytaj post
Kultura Gniewu, Elisabeth Helland Larsen, Marine Schneider, Katarzyna Tunkiel

[RECENZJA] Elisabeth Helland Larsen, Marine Schneider, "Jestem życie", "Jestem śmierć"

Związek śmierci i życia zajmuje człowieka zapewne od zarania jego dziejów. I od małego - dzieci śmierć fascynuje, bo jest czymś odmiennym od ich radosnej (przeważnie i oby jak najczęściej) codzienności, a życie upływa raczej obok, niezauważenie. Choć jest wszędzie.

Dwie książki, których nie da się czytać oddzielnie, autorstwa Elisabeth Helland Larsen i Marine Schneider w piękny, poetycki, ale nie nadmiernie metaforyczny sposób opowiadają o fenomenie duetu życia i śmierci. Ukazują śmierć jako kogoś, kto jest warunkiem zaistnienia życia, a życie jako stworzenie, które dopiero w parze ze...

Czytaj post
Znak, Michał Rusinek, Książka Tygodnia, Scott Stuart

[KSIĄŻKA TYGODNIA] Scott Stuart, "Mój cień jest różowy" [plus kilka uwag dot. pisania o książkach

To chyba oczywiste, że skoro poryczałem się jak bóbr w połowie lektury, to teraz chciałbym, żebyśmy popłakali sobie wspólnie. Zatem “Mój cień jest różowy” Scotta Stuarta w przekładzie Michała Rusinka książką tygodnia.

Lektura wydobyła z mojej głowy pewne wspomnienie, mocno już ukryte. Otóż na bal w podstawówce chciałem pójść przebrany za motyla. Rodzice chyba nawet partycypowali w przygotowaniach stroju, który z racji naszej nieszczególnej inwencji twórczej ograniczał się do wyciętych z brystolu i pomalowanych w pstrokacizny skrzydeł. Dziś już nie pamiętam - czy poszedłem na bal, czy było...

Czytaj post
Joanna Olech, Aleksandra Cieślak, Daniel de Latour, Grzegorz Kasdepke, Mariusz Andryszczyk, Marcin Szczygielski, Adam Wajrak, Joanna Fabicka, Emilia Dziubak, Anna Onichimowska, Paweł Pawlak, Barbara Gawryluk, Joanna Rusinek, Michał Rusinek, Katarzyna Bogucka, Agora, Marianna Sztyma, Anita Andrzejewska, Igor Kubik, Katarzyna Ryrych, Piotr Socha, Zofia Stanecka, Joanna Rudniańska, Justyna Bednarek, Paweł Beręsewicz, Maria Dek, Andrzej Marek Grabowski, Monika Hanulak, Cezary Harasimowicz, Joanna Jagiełło, Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Jona Jung, Marta Kisiel, Katarzyna Kołodziej, Barbara Kosmowska, Agata Królak, Marta Kurczewska, Grażka Lange, Adam Pękalski, Andrzej Pilichowski-Ragno, Jola Richter-Magnuszewska, Rafał Witek, Anna Wielbut, Grażyna Rigall

[RECENZJA] "Wszystkie kolory świata", różni autorzy

Problemy z tęczą. “Wszystkie kolory świata” powstały w wolontariacie, a dochód przeznaczony jest na wsparcie Telefonu Zaufania. To bardzo cenna inicjatywa, co nie warto przyjrzeć się krytycznie treściom, które są w “Wszystkich kolorach świata” podawane, a te - zwłaszcza w części dla najmłodszych - są mocno wątpliwe. Autorzy i autorki najwyraźniej nie radzą sobie z metaforyzacją, bo w częściach dla starszych czytelników i czytelniczek problemów właściwie już żadnych nie ma. Zakochałem się w okładce autorstwa Pawła Pawlaka. Absolutne mistrzostwo, zwłaszcza, że tęcza jest tutaj...

Czytaj post
Format, Justyna Czechowska, Øyvind Torseter, FibreTigre, Floriane Ricardo

[RECENZJA] Øyvind Torseter, "Dziura" - FibreTigre, Floriane Ricardo, "Lis i rower"

Od kilku dni piszę o książkąch dla dzieci, które polecam, albo których nie polecam, choć rację ma mój dzisiejszy rozmówca, K. że wszystko zależy od egzemplarza dziecięcego i jego wyborów, a te mogą być tak nieprzewidywalne, jak choroby wirusowe. Przepraszam za porównanie, ale ja mam wisielczy dziś humor.

Nie pomaga mi w nim “Lis i rower” autorstwa FibreTigre i Floriane Ricardo a przełożony przez Dorotę Hartwich, bo to historyjka - ale niespodzianka - lisie, który mieszkał sobie w lesie, ale ponieważ poczuł się samotny, to postanowił udać się do miasta, gdzie czeka na niego luzacki Sąsiad....

Czytaj post
Joanna Rusinek, Michał Rusinek, Bezdroża, Znak

Joanna Rusinek, Michał Rusinek, "Od mikmaka do zazuli. Atlas regionalizmów dla dzieci" - "Wihajster czyli przewodnik po słowach pożyczonych"

Od kilku dni piszę o książkach dla młodszych czytelników i czytelniczek, bo trochę się ich uzbierało na stertach różnego rodzaju - niektóre okropne i głupie, a niektóre wspaniałe i mądre. Dzisiaj sześć książek i trochę prywaty.

Prywata polega na tym, że z Joanną pracowaliśmy przy książce Michała Nogasia, w “Mikmaku" znajdziecie Tajfuna, a ostatnio wspólnie przeszliśmy ze Śródmieście na Żoliborz... Od lat bardzo cenię ilustracje koleżanki Rusinek, która z Jarosławem Mikołajewskim stworzyła jedną z najlepszych książek dziecięcych ever - “Wędrówkę Nabu”.

Narobiła się Joanna tych książkach, to...