Posty o gatunku literackim: dla dzieci

Czytaj post
Ezop, Ania Drabikowska, Ela Chelmińska

[RECENZJA] Ania Drabikowska, Ela Chełmińska, "Zniknięcie"

Książka dla dzieci dedykowana “mamom, babciom i siostrom” zawsze wzbudza w moim serduszku pozytywną reakcję, ale przyznaję, że mam jednak sporo wątpliwości wobec tego, co znajdziecie w “Zniknięciu” Ani Drabikowskiej i Eli Chełmińskiej, bo jeśli kobiece kontinuum ma ograniczać się do tego, że babcia robiła świetne konfitury z truskawek, a w sekretnym pudełku, które po niej zostało można znaleźć pierścionek z fioletowym oczkiem i muszelki, to to jest - nawet jak na książkę dla kilkuletnich dzieci - dość ubogi program feministyczny, o ile to w ogóle jeszcze dzisiaj jest jakiś feministyczny...

Czytaj post
Znak, Joanna Rusinek, Michał Rusinek

[RECENZJA] Michał Rusinek, Joanna Rusinek, "Wytrzyszczka"

Jak człowiek wychowany na Bożej Górze ma nie pokochać “Wytrzyszczki”? Gdy w 1946 roku pracowano nad zmianami niemieckich nazw miejscowości na Dolnym Śląsku specjalnie utworzona do tego zadania komisja natrudziła się nie tylko ze źle widzianą wtedy przeszłością, ale też współczesnością. Gottesberg bowiem pierwsi polscy mieszkańcy szybko nazwali Bożą Górą. Wyobrażacie sobie, co na to by powiedział Stalin? Boża Góra musiała ustąpić miejsca Boguszowowi. Podwałbrzyski Sobięcin nazywany był z niemieckiego Hermsdorf, ale czasem Węglowem lub Węglowicami. Gdy „poniemieckie” bloki zajęli Żydzi...

Czytaj post
Michał Rusinek, Chris Mould, Ted Hughes, Skład Papieru

[RECENZJA] Ted Hughes, Chris Mould, "Żelazny Olbrzym. Opowieść w pięciu odsłonach"

Jak tam Państwa Dzień Dziecka? Podstawówka obok której z czworonogiem mieszkamy zorganizowała imprezę z okazji święta. Gdy z głośników ryknęło “Highway to Hell” (ciekawe kto wybrał akurat ten utwór - nauczyciele czy uczniowie) postanowiłem uciec z mieszkania zabierając Tajfuna i pierwszą z brzegu książkę dla najmłodszych. Jakież było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że “Żelazny Olbrzym” jest książką nie tylko dla młodszych czytelników, ale i nieźle rezonuje z kimś odrobinę starszym. Żelazny Olbrzym przybył znikąd. Olbrzymi antropomorficzny złomiak będzie w tej książce ginął i się...

Czytaj post
Znak, Michał Rusinek, Scott Stuart, Dzień Walki z Homofobią, Bifobią i Transfobią

Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Transfobii i Bifobii 2021 / Scott Stuart, "Jak być prawdziwym mężczyzną"

[Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Transfobii i Bifobii] “Aby stać się mężczyzną, i to takim prawdziwym, nabrać trzeba dziś w walce biegłości, lecz nie w walce o złoto albo ziemie czy morza, tylko w walce o swoje wartości”, pisze Scott Stuart w “Jak być prawdziwym mężczyzną”, książce dla najmłodszych, która ukazała się niedawno w przekładzie Michała Rusinka. Znam niewiele osób, które w trakcie lektury poprzedniej książki australijskiego rysownika, czyli “Mój cień jest różowy” nie uroniły łzy. Te łzy są nam potrzebne, bo pozwalają na opłakanie tego, czego nas nauczono -...

Czytaj post
Italo Calvino, Julian Barnes, Znak, Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, Miron Białoszewski, Światowy Dzień Książek, Joseph Conrad, Didier Eribon, Dorota Kotas, Jacek Poniedziałek, Hanna Łupińska

O czytaniu

Hanna Łupińska zadaje zarówno tym najmłodszym, jak i starszym, pytania na które nigdy nie znajdziemy jednej, właściwej odpowiedzi. “Co oznacza być wolnym?”, jak te, na które odpowiedzi są znane: “Dlaczego niektóre drzewa rozbierają się na zimę”. Jest tu też pytanie kluczowe dla sytuacji, w której się znajdujemy, czyli :”Czy co roku przychodzi ta sama wiosna?”. Wspólne filozofowanie w towarzystwie pięknych, minimalistycznych ale też wieloznacznych i niezwykle plastycznych mimo abstrakcyjnej formy, rysunków z pewnością może być dobrym pomysłem na spędzenie Światowego Dnia Książki z...

Czytaj post
Małgorzata Fabianowska, Małgorzata Nesteruk, HarperKids, Jędrzej Łaniecki

[RECENZJA] Małgorzata Fabianowska, Małgorzata Nesteruk, "Zagmatwane zabory. Horrrendalna historia Polski"

W ramach ostatniej dostawy lektur dla młodszych czytelników i czytelniczek dostałem dwie książki z serii “Horrrendalna historia Polski” Małgorzaty Fabianowskiej i Małgorzaty Nesteruk (ilustracje Jędrzej Łaniecki), która jest naszą rodzimą odpowiedzią na klasyczną już “Strrraszną historię” Terry’ego Deary’ego i choć pamiętam doskonale jak mnie bawiły książki w rodzaju “Ci wredni Rzymianie”, to w polskiej wersji zupełnie nie potrafiłem wejść w zaprezentowany dowcip, a to nie powinno być wcale takie trudne, bo poczucie humoru to ja mam naprawdę niewyszukane. Poza dowcipem “Horrrendalna...