Posty dla taga: Timof Comics

Czytaj post
Jean-David Morvan, Severine Trefouel, Timof Comics, Kim Jung Gi, Małgorzata Fangrat-Jastrzębska

[RECENZJA] Kim Jung-Gi, Severine Trefouel i Jean-David Morvan, "McCurry, Nowy Jork, 11 września 2001"

Intrygujący wręcz przykład na to, że można mieć w rękach: świetny temat (fotografowanie zburzenia WTC), ciekawego bohatera (Steve McCurry, jeden z najwybitniejszych współczesnych fotografów), doskonały materiał wyjściowy (zdjęcia) i bardzo uzdolnionego rysownika (urodzony w Korei Południowej Kim Jung Gi) i mimo to zero pomysłu na ciekawy scenariusz, choć jest się uznanym duetem piszącym scenariusze komiksowe (Severine Trefouel i Jean-David Morvan znani w Polsce choćby dzięki serii “Irena” opowiadającej o życiu Ireny Sendlerowej). “McCurry. Nowy Jork, 11 września 2001” w przekładzie...

Czytaj post
Jacek Giszczak, Jerzy Kozłowski, W.A.B, Joanna Polachowska, Wydawnictwo Poznańskie, Rebis, Katarzyna Sajdakowska, Jacek Żuławnik, Znak, Karakter, Kultura Gniewu, Sylwia Chutnik, Timof Comics, Jolanta Kozak, Colm Toibin, Pauza, Zyta Rudzka, Cyranka, Clarice Lispector, Filtry, Anthony Doerr, Mohamed Mbougar Sarr, Rosemary Valero-O'Connell, Mariko Tamaki, David Foster Wallace, Christophe Blain, Jean-Marc Jancovici, Édouard Louis, Wojciech Sawala, Patryk Pufelski

[GAZETA WYBORCZA] Książki nagrodzone, książki-legendy. Na co czekamy jeszcze w 2022 r.

Przerażają mnie stosiki książek, które rozpanoszyły się w mojej patodeweloperce AD 1964. Zaległości rosną tak, że nieomal przestałem się nimi przejmować (tak, mam specjalny stosik “na wakacje” i osobny “na ew. kowid”). A tu jeszcze z trwogą człowiek spogląda w przyszłość. Dzisiaj w GW piszę o książkach, na które czekam i - jak podejrzewam - w oczekiwaniach tych nie jestem sam. Marzę o tym, żebyście już w łapki dostali książkę Sarra, “Najskrytsza pamięć ludzi” w przekładzie Giszczaka, którą przeczytałem na wydechu i jestem zachwycony. Wspólnie poczekamy na “Pasję wg G.H.”, jedną z...

Czytaj post
Kultura Gniewu, Timof Comics, Paco Roca, wywiad

[WYWIAD] Paco Roca - "Dzieciństwo mojej matki przypadło na straszne czasy. A ona pamięta same dobre rzeczy".

Jest jednym z najpopularniejszych hiszpańskich twórców komiksu. Jego najbardziej znanym dziełem  są "Zmarszczki" ("Arrugas"), na podstawie których nakręcono film. Książka ukazała się w kilkunastu krajach, i niedługo wyjdzie również w Polsce, gdzie Paco Roca znany jest dzięki takim tytułom jak: "Latarnia", "Koleje losu", "Dom", czy "Powrót do Edenu", o którym rozmawiamy.

W "Powrocie..." Roca opowiedział dzieciństwo i młodość swojej matki, Antonii. Jest w nim miejsce na nostalgię, ale przeważa realistyczna opowieść o trudach życia w przedwojennej Hiszpanii. 

Wojciech Szot - Bohaterami twoich...

Czytaj post
Wojciech Birek, Joann Sfar, Timof Comics

[GAZETA WYBORCZA] Książki na weekend - Joann Sfar, "Kot rabina" cz. 10

"Stajesz się dorosłym, kiedy przestajesz wierzyć w istnienie miejsca, w którym wszystko idzie dobrze" - mówi Kot rabina i to zdanie przeszywa, nie tylko dlatego, że zostało włożone w pyszczek futrzastego przytulaka. Literatura pełna jest kotów. Pan Nakata z powieści Harukiego Murakamiego "Kafka nad morzem" rozmawia z kocurem Kawamurą i kotką Mimi, która szczególnie upodobała sobie opery Pucciniego. Kot rabina z serii komiksów Joanna Sfara również przepada za muzyką i filozoficznymi dysputami. Ten jeden z najsłynniejszych komiksowych zwierzaków bierze udział w brawurowych przygodach...

Czytaj post
Timof Comics, tłumaczenie, Alison Bechdel

Alison Bechdel, "Sekret nadludzkiej siły", tłum. Wojciech Szot

Jest!!! "Sekret nadludzkiej siły" Alison Bechdel, wyd. Timof Comics, przekład - Wojciech Szot. Swoją przygodę z tłumaczeniem zaczynałem od "Fun Home", którego pierwsze wydanie ukazało się w marcu 2010 roku. Po 11 latach właśnie ukazało się czwarte (!) wydanie tego genialnego dzieła. W księgarniach znajdziecie też "Jesteś moją matką?" w przekładzie Pauliny Piotrowskiej. --- Komiksowa autobiografia Alison Bechdel skupia sie na trzech tematach - związkach  sporcie  i literaturze. Autorka dokonuje - podobnie jak w poprzednich dziełach - wnikliwej i brutalnej wiwisekcji własnego...

Czytaj post
Brecht Evens, Timof Comics, Olga Niziołek

[RECENZJA] Brecht Evens, "Jest Zabawa"

Nawet ci, co znają “Panterę” Evensa będą zaskoczeni tym jak niezwykłym ilustratorem jest belgijski twórca. Oszałamiająca feeria nachodzących na siebie barw i kształtów w "Jest zabawa" (tłum. Olga Niziołek) pokazuje nam roztańczone, rozgrzane i upalone miasto, w którym z ludzi wychodzi ich zwierzęca natura. Bo to, co najwyraźniej Evensa fascynuje, to moment, w którym pozbywamy się tego, co pozwala nam trzymać na uwięzi ukrytego w nas zwierza.

Jona przeprowadza się do Berlina. Ostatniej nocy chce się pożegnać z miastem, ale nikt z jego przyjaciół akurat nie może się spotkać (co za klasyka w...

Czytaj post
Czarne, Krzysztof Cieślik, Filip Zawada, Magdalena Grzebałkowska, Wydawnictwo Poznańskie, Robert Sudół, Znak, Karakter, Dowody Na Istnienie, Prószyński i S-ka, Kultura Gniewu, Timof Comics, Agora, Marcin Wicha, Wanda Hagedorn, Marlon James, Rebecca Solnit, Aga Zano, Kacper Pobłocki, Dariusz Żukowski, Magdalena Grochowska, Douglas Stuart, Barbara Kopeć-Umiastowska, Bernardine Evaristo, Ta-Nehisi Coates, Alison Bechdel, Ola Szmida, Helena Janeczek

Zapowiedzi 2021

Przeglądam książkowe zapowiedzi na najbliższy rok, choć kątem oka spoglądam na stertę książek z 2020, które czekają na lekturę i to wszystko zaczyna mnie przerażać. Ale rynek książki ma to do siebie, że chyba tylko w styczniu mamy krótką przerwę, a później startujemy. Mógłbym wymienić dziesiątki ciekawych tytułów, które zaplanowano, ale pozwolę się ograniczyć do wspomnienia tylko o kilku, na które czekam bardziej niż na inne. Zatem na pewno przeczytam w tym roku: luty 2021 - Rebecca Solnit, "Matka wszystkich pytań, tłum. Barbara Kopeć-Umiastowska, wyd. Karakter marzec 2021 - Kacper...

Czytaj post
Timof Comics, Mateusz Jankowski

[RECENZJA] Mikael Ross, "Upadek"

Jest taki typ komiksu, którego szczerze nie cierpię. Komiks powstały na zlecenie jakiejś organizacji pozarządowej, mający prezentować ich dobre praktyki. Albo jeszcze inaczej - jest sobie jakaś organizacja pomagająca dzieciom, starszym osobom, matkom w problemie bezdomności i zaprasza komiksiarza, żeby odmalował ich losy, dzieje, grantozę. Oczywiście za pieniądze z grantu. Doliczam to tego wszystkie miasta, które uważają, że muszą trafić z promocją do młodzieży i wydają jakieś badziewia komiksowe (ostatnio mniej, bo chyba Unia też zobaczyła, że to wyrzucanie pieniędzy w błoto). Komiks...