Już za chwilę PASZPORTY POLITYKI. Czas zatem na moje nominacje.
Był to rok świetnych debiutów i dobrych drugich książek. Wybór był zatem trudny. Jednak było coś w książkach tych trzech autorek, co szczególnie mnie zachwyciło. I dało nadzieję na to, że za kilkadziesiąt lat dalej będziemy o nich słyszeć.
Elżbieta Łapczyńska stworzyła dzieło wymykające się klasyfikacjom. Niezwykły, brawurowy eksperyment, w którym czuć ducha rasowej opowiadaczki.
Kinga Sabak znalazła odpowiednią formę dla opowiedzianej historii. To debiut przemyślany i wypracowany. Mam nadzieję, że na tym przygoda...