Lokator, Wiersz na dobrą noc, Giuseppe Ungaretti
[WIERSZ NA DOBRĄ NOC] Giuseppe Ungaretti, "Jestem istotą"
Giuseppe Ungaretti z tomu "Radość katastrof" w przekładzie Grzegorza Franczaka. Bardzo dobranocny wiersz...
Giuseppe Ungaretti z tomu "Radość katastrof" w przekładzie Grzegorza Franczaka. Bardzo dobranocny wiersz...
Czesław Miłosz na dobrą noc. To wiersz niezbyt łatwy dla współczesności. Mamy tu i stereotypowe, biedne czarne dziecko ("zdeptany bucik"), czytelne odwołanie do "Murzynka Bambo", zwracanie uwagi na antropologiczne cechy ("kędzierzawa głowa", "błysk zębów"), anonimowość bohaterki oraz miejsca akcji i tak dalej. Wiersz napisany został w latach 50., gdy Miłosz zafascynował się "murzyńską" kulturą, no i taki mamy efekt. Tylko przekonanie, że muzyka Chopina przekracza bariery granic i kultur pozostaje nam wspólne, choć patrząc po składzie uczestników i uczestniczek wiadomego konkursu też...
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota)
Dzisiaj na dobrą noc wiersz Jana Barona z tomu "Psińco", za który to tom autor dostał właśnie Kościelskich. Bardzo dobrze mi ten wiersz dziś leży na żołądku, bo po tym jak ogłosiłem M., że zamierzam jeść tylko zielone, strączki i ryż, poszliśmy na bezę. Ale z żurawiną... no lubia maszkyty.
Dzisiaj wysyp nagród, zatem 'Wiersz na dobrą noc' to wiersz Kamili Janiak z tomu "Zakaz rozmów z osobami nieobecnymi fizycznie" nagrodzonego Silesiusem. Angelusa dostała Kateryna Babkina za tom opowiadań "Nikt tak nie tańczył jak mój dziadek" w przekładzie Bohdana Zadury. Silesiusa za debiut poetycki otrzymał Aleksander Trojanowski za tom "Parkingi podziemne jako miasta spotkań". No i Małgorzata Rejmer dostała Nagrodę Kościelskich, która może już tak nie elektryzuje jak kiedyś, ale wciąż to bardzo cenne wyróżnienie. Bardzo się cieszę z każdej z tych nagród. Gratuluję! A na...
Piotr Matywiecki z tomu "Skrytka", który nadszedł niedawno z Wydawnictwa Literackiego. Senny to wiersz. I jak na sen przystało - dużo się w nim dzieje.
Dzisiaj setna rocznica urodzin Tadeusza Różewicza! W Biurze Literackim ukazały się "Wiersze odzyskane" z mało znanymi lub po prostu nieznanymi wierszami poety, a Warstwy opublikowały "Kartotekę rozrzuconą. Fotograficzną podróż z Różewiczem" Adama Hawałeja z fantastycznymi zdjęciami i opowieścią o autorze "Ocalonego". Do tego w Teatrze Wielkim Operze Narodowej wczoraj otworzono wystawę "Różewicz i obrazy", dla której miałem przyjemność napisać tekst "Dlaczego warto czytać Różewicza". Fragment tekstu zatem urodzinowo. --- Śmietnik jest dla Różewicza zarówno symbolem kryzysu...
Tadeusz Różewicz w setną rocznicę urodzin.
Dzień Tłumaczy i Tłumaczek właśnie mija. Żyjcie nam i twórzcie nam! I bądźcie na okładkach, bo jesteście współtworcami i współtwórczyniami tych dzieł! A na noc wiersz w przekładzie Zofii Bałdygi, który napisała Olga Stehlíková.
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota)