Czarne, Dowody Na Istnienie, Agora, Mariusz Szczygieł, kurzojady_insta
Instagram #553
Work. #kurzojady #mariuszszczygieł
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Wrz 26, 2018 o 8:52 PDT
Work. #kurzojady #mariuszszczygieł
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Wrz 26, 2018 o 8:52 PDT
Znamy już 7 książek-finalistek Nagrody Literackiej Nike. Anna Bikont, Jerzy Kronhold, Ewa Lipska (brak na zdjęciu, bo zgubiłem), Paweł Sołtys, Mikołaj Grynberg, Wojciech Bonowicz i Marcin Wicha mają szansę na główną nagrodę. Gratulujemy, bardzo się cieszymy, bo o wielu z tych książek pisaliśmy naprawdę entuzjastycznie. Smuci brak powieści w finale - to nie był dobry rok dla opasłych fikcji. Za to fantastyczny rok dla form skromniejszych.
Kto waszym zdaniem wygra?
“Przecież ich nie zostawię. O żydowskich opiekunkach w czasie wojny” to książka wyjątkowa już z tej przyczyny, że zbiory reportaży dostajemy rzadko i są one ciekawą lekturą choćby ze względu na możliwość przyjrzenia się strategiom narracji wybranym przez poszczególne autorki. Bo, że temat ważny i publikacja mocno pionierska, to chyba nikomu tłumaczyć nie trzeba.
Magdalena Kicińska pisze o opiekunkach z lubelskiego sierocińca Centosu i robi to w klasycznym stylu reportażu prasowego uwzględniającego zarówno wydarzenia historyczne, wypowiedzi świadków jak i aktualne losy pamięci o zagładzie...
W Kampali, na centralnym wzgórzu tej olbrzymiej miasto-wsi stoi meczet. Jego budowę rozpoczął Idi Amin i nosi miano Kadafiego. Jest to jeden z nielicznych ciekawych i dobrze zachowanych zabytków ugandyjskiej stolicy. Witamy w innym świecie. W Zimbabwe do dzisiaj ukrywa się Mengestu, skazany przez etiopski sąd na dożywocie za spowodowanie klęski głodu i doprowadzenie kraju do ruiny. Los Mugabe, który przebywa w areszcie domowy, będzie podobny - nawet opozycja nie chce postawić go pod sądem. Tak wyglądają afrykańskie reżimy. Książka Petera Godwina, “Strach. Ostatnie dni Roberta Mugabe”...
Lektury i rzeczywistość. Zbrodniarz faworytem w wyborach, a książka naprawdę mocna. #kurzojady #petethodwin #czarne #pawełlipszyc
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Lip 20, 2018 o 4:44 PDT
Sylwia Chutnik brawurowo w tomie reportaży "Przecież ich nie zostawię. O żydowskich opiekunkach w czasie wojny". Bardzo ciekawa lektura choćby dla porównania stylistyki opowieści. #kurzojady #sylwiachutnik #magdalenakicińska #monikasznajderman #czarne #reportaż
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Cze 26, 2018 o 1:47 PDT
"Gdzie Klu Klux Klan nie szukaj..." brawurowe czytanie performatywne reportażu Katarzyny Surmiak-Domańskiej. #kurzojady #katarzynasurmiakdomańska #czarne #maltafestival2018 #cozamiastmeczu
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Cze 19, 2018 o 8:19 PDT
[BUFOROWANIE z okazji Europejskiej Nocy Literatury, czyta Halina Rasiakówna w... liceum]
J.S. Margot, “Mazel tow”, tłum. Małgorzata Diederen-Woźniak, wyd. Czarne.
Pokój Jakova był pomalowany na kolor błękitny. Zasłony były granatowe. Łóżko przykrywała kapa w biało-niebieskie paski. Dywan miał jeszcze inny odcień niebieskiego. Każdy element pokoju był przemyślany. Łóżko stało pod dłuższą ścianą. Dalej, na niewielkim podwyższeniu, było biurko, a na nim pięć miniaturowych modeli żaglówek. Zza biurka mieliśmy widok na plakaty wiszące nad łóżkiem. Chłopcy w wieku Jakova ozdabiali pokoje zdjęciami...
Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego dla Anny Bikont i (za przekład) Sergiusza Kowalskiego! #kurzojady #nagrodaimryszardakapuścińskiego
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Maj 20, 2018 o 10:35 PDT
"Dziecko w śniegu” to książka niezwykła nie tyle dzięki osobowości jej autora (i głównego bohatera, bo to eseistyczna autobiografia), co przez specyficzną perspektywę, którą Goldkorn wprowadza - perspektywę niejako pozbawioną traumy drugiego pokolenia, przyjmującą świat stoicko i z uśmiechem Jest Goldkorn bezlitośnie logiczny i klarowny w swoim wykładzie. To, czy zgadzamy się z jego perspektywą nie jest dla autora ciekawe - to jego perspektywa i nie zamierza nikogo pytać o prawo do jej wyrażania. Szanuję to, chociaż muszę przyznać, że wizja przedstawiona w “Dziecku w śniegu” zdaje mi się...