Posty dla tagu: Wojciech Szot

Czytaj post
Wojciech Szot, Bambo, Sambo, Dinah, Jemima

BAMBO, DINAH, SAMBO i JEMIMA - rekonstrukcja kontekstów

“W brytyjskim kasztelu Murzyn czuje się osamotniony” - pisał w 1887 roku Joseph Conrad w noweli “Murzyn z załogi ‘Narcyza’”. Dzieło, które sam autor uważał swoje za pierwsze ważne dokonanie literackie, w tym samym roku w Stanach Zjednoczonych opublikowano - w odcinkach - na łamach “Illustrated Buffalo Express” Zatytułowane “The Nigger of the Narcissus. A Tale of the Forecastle” zostało zilustrowane przez - prawdopodobnie - G. Y. Kauffmanna, a jego tytuł już wtedy budził zastrzeżenia. I nie chodziło tu o niestosowność słowa na N. Dwa miesiące później w książkowej wersji nowelę...

Czytaj post
Wojciech Szot, Debiuty w Staromiejskim Domu Kultury

Debiuty w Staromiejskim Domu Kultury - tytułem wstępu

Dzisiaj w

Staromiejski Dom Kultury

pierwsze spotkanie z cyklu “debiuty”, którego zostałem kuratorem. Klasycznie wyglądałoby to tak:

- wymyślam przez rok 12 spotkań

- prowadzę 12 spotkań

I wszystko kręci się wokół debiutów (super!) oraz mnie wcielającego się w postać kuratora - ustanawiającego hierarchię (ja wybieram) i ramy dyskursu (ja pytam). Bardzo mi się ta rola podoba i oczywiście jest kręcąca, ale jednak uruchomiłem myślenie krytyczne i zaproponowałem zmiany, a SDK im przyklasnął.

Od ponad roku mówimy o “zmianie”, teksty, a nawet całe książki są pełne frazesów o tym, że “świat po pandemii...

Czytaj post
instagram, zdaniem_szota, Gottesberg, Wojciech Szot, pocztówki

Gottesberg - kolekcja pocztówek - restauracja w Kohlau

Kohlau to typowa górnicza osada w Sudetach. Kilkanaście domów, szyby kopalń (galenit, kowelin, baryt) i "gasthaus", który przechodził z rąk do rąk - na najstarszych zdjęciach należy do Oswalda Währischa i to jego nazwisko widnieje na fryzie otaczającym budynek. Póżniej jej właścicielami byli H. Leder, a na początku lat 30. K. Williger. Pocztówki kupowano w restauracji. Nie dbano o aktualizacje widoku - tak Leder jak i Williger reklamowali się tą samą pocztówką. Pito Gottesberger Pilsnera. W 1945 roku nastały nowe władze, zaczęto wydobywać baryt a restauracja zaczęła służyć za magazyn....

Czytaj post
Wojciech Szot, Mariusz Szczygieł, Festiwal na Faktach

Festiwal na Faktach - Mariusz Szczygieł i Wojciech Szot o "Pannie doktór Sadowskiej", ale nie tylko

 

Zapraszam do obejrzenia spotkania, które prowadził ze mną Mariusz Szczygieł - rozmawialiśmy m.in. o tym, że zło czasem jest bardzo blisko nas i wcale nie trzeba go wydawac w czerwonej okładce ze szwabachą. Zło przyniosłem. Zapraszam.

Czytaj post
Reset Obywatelski, Jacek Poniedziałek, Godzina bez fikcji, Wojciech Szot

Reset Obywatelski - Godzina bez fikcji odc. 7 - Jacek Poniedziałek

Jest minuta po 21, zaczynamy Godzinę bez fikcji w Resecie Obywatelski. Ja się nazywam Wojciech Szot i używam zaimków on/jego. 

W dniu w którym trzy kobiety stanęły przed płockim sądem za “obrazę uczuć religijnych”, bo stworzyły i publikowały wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej, na którym postaci przedstawione mają tęczowe aureole, a z drugiej strony publicysta Witold Gadomski porównuje warsztaty antydyskryminacyjne do obozów resocjalizacji w Korei Północnej, Państwa i moim gościem jest aktor, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. Jacek Poniedziałek.

Nasz dzisiejszy program dotyczy...

Czytaj post
Wojciech Szot, Patronite

PATRONITE

Dobry wieczór,

zarzekała się żaba błota, ale po namowach i podpowiedziach uruchomiłem profil w serwisie patronite.

To forma współpracy z Państwem o tyle ciekawa, że w kramiku oferuję:

- recenzje na życzenie

- wywiad/podcast na życzenie

- jeszcze więcej interakcji niż dotychczas

Zachęcam do zajrzenia, starałem się być nawet dowcipny w tych opisach.

Liczę na to, że dzięki Państwu w większym niż dotąd stopniu będę mógł skupić się na pisaniu i czytaniu, a nie łapaniu każdego zlecenia, jakie wpadnie jak w tej chwili.

Przyglądam się temu jak inni promują wpłaty i obiecuję Państwu, że nie będę doklejał...

Czytaj post
Wojciech Szot, Zdaniem Szota

The best of ZOZO

Przekopałem się przez statystyki i bardzo się cieszę, że najczęściej klikanym przez Was tekstem jeszcze ze starej strony, był tekst, który powstał z okazji Dnia Walki z Homofobią, Bifobią i Transfobią. Ponad 200 tysięcy osób. I to właśnie temat LGBT okazał się w tym roku najważniejszy, a przynajmniej - najlepiej się klikał, bo ponad 120 tysięcy osób zobaczyło post z apelem osób biorących udział w Festiwalu Stolica Języka Polskiego o zaprzestanie homofobicznej nagonki urządzanej pod państwowym protektoratem, a 100 tysięcy mogło przeczytać fragment mojej rozmowy z Zygmuntem Miłoszewskim,...