Czytaj post
Biuro Literackie, Pawel Jarodzki, Krzysztof Jaworski

Krzysztof Jaworski, "Drażniące przyjemności. 1988-2002"

Tomy wierszy zebranych lub wybranych to fantastyczne ułatwienie dla czytelników i czytelniczek poezji. Szczęśliwie Krzysztof Jaworski, którego twórczości ostatnio sporo na Kurzojadach się pojawia ma taki w swoim dorobku. Wydane przez Biuro Literackie w 2008 roku “Drażniące przyjemności. 1988-2008” mają w sobie urok tomów poezji z lat 90., a okładka Pawła Jarodzkiego przypomina nam, że kiedyś to mieliśmy off.

Nie znałem Jaworskiego zbyt dobrze, kołatał mi się w głowie jako jeden z wielu, ale nigdy nie traktowałem go na tyle indywidualnie, by zagłębiać się w pojedyncze tomiki. Do czasu, gdy dzięki redaktorze Wróbel przeczytałem to:

Czytaj post
Mateusz Kijowski

O książce Mateusza Kijowskiego

Na początek cytat:

"Obecna sytuacja polityczna w Polsce przypomina tę sprzed 1989 roku. Teoretycznie w Polsce panuje demokracja a kraj jest częścią Unii Europejskiej, ale rzeczywistość jest niestety odległa od oficjalnego obrazu. Władza różnymi kanałami wywiera wpływ na wydawców, media, dystrybutorów i dziennikarzy by zdusić niezależność i wolność słowa. W obecnej sytuacji Buntownik nie może zostać wydany i rozprowadzany oficjalnymi kanałami dystrybucji w Polsce. Niestety, kraj pod pewnymi względami cofa się do czasów wczesnego PRL‑u."

Nie sięgam po politykę dopóki polityka nie mówi o...

Czytaj post
Czytelnik, Zbigniew Uniłowski, buforowanie

BUFOROWANIE - Zbigniew Uniłowski, "Wspólny pokój"

"Nastało lato. Wpadło w miasto i zgubiło swą urodę. Podkreślało swym słońcem szarzyznę domów, a ten sam wietrzyk, co kojąco poruszał zboże i wszelką zieloność poza granicami miasta, tutaj obsypywał kurzem spotniałych przechodniów, czynił harce ze śmieciami i lekceważąco ocierał się o rachityczne drzewka."

Patrzymy za okno i tęsknimy choćby i za takim latem.

Czytaj post
Icchak Kacenelson, Czytelnik, Jerzy Ficowski

Icchak Kacenelson, "Pieśń o zamordowanym żydowskim narodzie"

Zaśpiewaj dziś o ginących ostatnich Żydach w Europie”.

“Pieśń o zamordowanym żydowskim narodzie” Icchaka Kacenelsona (tłum. Jerzy Ficowski) to wstrząsający poemat łączący w sobie elementy autobiograficznej opowieści, relacji historycznej i żałobnego trenu, będący jedną z najoryginalniejszych relacji świadka Holocaustu. Kacenelson stracił w warszawskim getcie żonę i dwóch synów, z trzecim synem po powstaniu w getcie, ukrywał się po “aryjskiej” stronie. Wpadli w Hotelu Polskim, z którego zostali wywiezieni do obozu we francuskim Vittel, gdzie powstała “Pieśń…”. Kacenelson i Cwi zostali zamordowani w Auschwitz w maju 1944 roku.

Czytaj post
Powergraph, Michał Cetnarowski, buforowanie

BUFOROWANIE - Michał Cetnarowski, "Bestia najgorsza"

BUFOROWANIE "Bestii najgorszej" Michała Cetnarowskiego. Uwaga! Spojleruję Trylogię.

"Jest sobie Kmicic. I on się buja w tej Oleńce. No i on się w niej zabujał, ale jest przeskurwiel, znaczy się hulaka. I ona mu mówi: słuchaj, kurwa, nie chcę cię, jakżeś taki rubaszny. No i on tam w sumie sam się wkurwia na siebie, i robi swoje, i idzie do Radziwiłła, takiego bossa, przechuja zresztą, i się z nim brata. Melanżują, grillują z krajanami, no, takie tam. Ale jak się dowiaduje, że Bogumił, ziomuś tego Radziwiłła... Więc ten cały pożal się Boże Bogumił parol zagiął na Oleńkę. No to jak Kmiciurkę...

Czytaj post
Biuro Literackie, Darek Foks, Bohdan Zadura, Jerzy Jarniewicz, Krzysztof Jaworski, Artur Burszta, Andrzej Sosnowski, Marta Podgórnik, Filip Zawada

"100 wierszy polskich stosownej długości"

Antologie poetyckie to w liceum się czytało, zachłannie ale niekonsekwentnie - gdy widziałem nad wierszem nazwisko autora czy autorki, której raczej nie lubiłem (np. Urszuli Kozioł, której wtedy za cholerę nie mogłem kupić, a teraz bardzo cenię), przechodziłem dalej. Zapewne w ten sposób ominęło mnie niejedno wielkie odkrycie, ale życie jest za krótkie by przeczytać wszystkie wiersze. Z tą tezą na pewno nie zgadza się Artur Burszta, który ułożył dla nas najlepszą antologię z jaką miałem do czynienia. “100 wierszy polskich stosownej długości” to sto (niespodzianka!) wierszy bardzo różnej długości autorstwa 44 osób.