Jestem z tymi tekstami w GW jak gospodarz, co to narobił sałatki jarzynowej, żeby nie zabrakło...
Zatem dzisiaj zachęcam do lektury rozmowy z Miriam Synger, autorką dziennika "Jestem Żydówką". Rozmawiamy oczywiście o religii.
---
WSZ - Pochodzisz z rodziny żydowskiej, ale świeckiej. Czym była dla ciebie religia w dzieciństwie?
Miriam Synger - Po prostu jej nie było. Był to liberalny, wolny dom, w którym jadło się to, co chciało, odpoczywało wtedy, gdy się chciało. Najważniejsze było być uczciwym, dobrym i nie robić głupich rzeczy.
Ale nawet nie będąc religijną, czułam się...