Posty dla taga: Otwarte

Czytaj post
Otwarte, Urszula Poprawska, Nino Haratischwili

Nino Haratischiwili, "Kotka i generał"

To będzie recenzja bardzo pozytywna, ale zacznie się jakby nic tego nie zapowiadało, bo właściwie to nie wiedziałem po co mam się przebijać przez 600 stron tej powieści. Wydawnictwo życzyło patronat, kusiło kwotą i nie da się ukryć, że początkowo moje motywacje lekturowe były nastawione dość merkantylnie - jak się spodoba, to będzie i miło i jakiś pieniądz za tym pójdzie. To uczciwe stanowisko i wolę o nim mówić głośno, niż żeby ktoś miał szeptać po kątach. Prawdę rzekłszy to spodziewałem się, że w okolicach dwusetnej strony, czyli tam, gdzie przyzwoita proza powinna się kończyć, wymięknę i...

Otwarte, kurzojady_insta, Urszula Poprawska, Nino Haratischwili

Instagram #725

Gdy z wydawnictwa Otwarte przyszła propozycja patronatu nad “Kotką i generałem” Nino Haratischwili (w tłum. Urszuli Poprawskiej) trochę się przeraziłem, bo jak widzę powieść, która ma więcej niż 500 stron, to mam ochotę sięgnąć po nożyczki i wyciąć jakąś ⅓. Mam ostatnio skłonność do powieści skondensowanych i nie ukrywam tego publicznie. Jestem też czytelnikiem i pracownikiem tej winiarni uczciwym, a więc jak mam się wypowiedzieć, to czytam. No i zaskakująco sprawnie mi to poszło, bo “Kotka i generał” to napisana dobrym językiem, mądra opowieść o świecie, w którym rządzą różne formy...

Czytaj post
Otwarte, Urszula Poprawska, Nino Haratischwili

Patronat - Nino Haratischwili, "Kotka i generał"

Gdy z wydawnictwa Otwarte przyszła propozycja patronatu nad “Kotką i generałem” Nino Haratischwili (w tłum. Urszuli Poprawskiej) trochę się przeraziłem, bo jak widzę powieść, która ma więcej niż 500 stron, to mam ochotę sięgnąć po nożyczki i wyciąć jakąś ⅓. Mam ostatnio skłonność do powieści skondensowanych i nie ukrywam tego publicznie. Jestem też czytelnikiem i pracownikiem tej winiarni uczciwym, a więc jak mam się wypowiedzieć, to czytam. No i zaskakująco sprawnie mi to poszło, bo “Kotka i generał” to napisana dobrym językiem, mądra opowieść o świecie, w którym rządzą różne formy...

Czytaj post
Otwarte, Empik, Tomasz Michniewicz

Empik.com - Książka na weekend - Tomasz Michniewicz, "Chrobot"

Moja Książka Tygodnia. Tomasz Michniewicz napisał książkę, w której opowiedział życie siedmiu osób - zwykłych mieszkańców naszej planety. „Najzwyklejszych”, jak dodaje hasło na okładce książki „Chrobot”. Może jednak nie tak zwykłych, skoro ich opowieści przyciągnęły reportera i sprawiły, że nie mogłem przez dwa dni się od nich oderwać? Reklamowe hasło o „zwyczajności” bohaterów tej opowieści jest użyte w świadomej kontrze wobec opowieści o zwycięzcach, politykach, ludziach, którzy zasłynęli z czegoś, lub są sławni z tego, że sławni być chcą. Bohaterowie i bohaterki Michniewicza niczym się...

Czytaj post
Otwarte, Tomasz Michniewicz, kurzojady_insta

Instagram #646

Razem z Tajfunem mówimy wam - czytajcie to! Tomasz Michniewicz napisał książkę, której nie sposób nie docenić. Jest kilka drobnych wad, moze trochę za dużo działan na zasadzie kontrastów pomiędzy bohaterami, ale "Chrobot" to świetna literatura i mimo prawie 500 stron - na dwa wieczory, w czasie których nikt nam nie przeszkadza. Jestem pod wrażeniem. #kurzojady #otwarte #tomaszmichniewicz #chrobot

Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Gru 10, 2018 o 6:28 PST

Czytaj post
Otwarte, Czarne, Andrzej Łuczeńczyk, Monika Polit, Centrum Badań nad Zagładą Żydów, Iskry, Muza, Joanna Dziubińska, Znak, Czarna Owca, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Prószyński i S-ka, Egmont, Heinrich Hoffmann, Buk Rower, Jan Misiuna, Lorel Cardian, Joe Friel, Bożena Społowicz, Kevin Dutton, Jan Wąsiński, Andy McNab, Jacek Melchior, Kristina Sandberg, Kathryn Kemp-Griffin, Natasza Goerke, Mirka Piżyc, Kopel Piżyc, Regina Gromacka, Daria Nowicka, Pasażer, Ludwik Hering

Suszarnia, odc. 2

Zapraszamy na drugi odcinek "Suszarni". Olga Wróbel recenzuje poradniki, a Wojtek Szot pokazuje zawartość plecaczka. Dla podniesienia klikalności mamy dzisiaj dwa koty.

Czytaj post
Otwarte, Anna Gralak, Rupi Kaur

Rupi Kaur, "mleko i miód"

Redaktora Wróbel postanowiła publicznie ogłosić, że urlopuję się. Aktualnie przebywam zamknięty w busie racząc się rozmowami Polaków i Polek, co jest przyjemnością dość wątpliwą, ale jakieś radości oprócz lektur podczas tych 20 godzin w puszce muszę znajdować, a co sobie naczytam, to potem zrelacjonuje.

Postanowiłem uciec w poezję. Szybko wracam, bo już dawno takiego gniota nie czytałem. “mleko i miód” Rupi Kaur (tłum. Anna Gralak) ostrzega przed sobą już opisem na ostatniej stronie, ułożonym w wersy. Ale ponieważ jest to tom poezji bardzo agresywnie promowany przez wydawcę (Otwarte), to...