Posty o gatunku literackim: poezja
Biuro Literackie, Julia Szychowiak, Wiersz na dobrą noc
[WIERSZ NA DOBRĄ NOC] Julia Szychowiak, "Tamte dni"
Julia Szychowiak jest pewnie bardziej znana z wrzucania na fejsa zabawnych memów i opowieści o swoim ojcu niż z poezji. I trochę słusznie, bo w tomie "Dni powszednie i święta" jest dużo wierszy bardzo przeciętnych, ale na szczęście kilka wyjątkowo ciekawych też można znaleźć. Nierówny to wyjątkowo tom. Ale dwa wiersze ciekawe. Dzisiaj w nocy pierwszy z nich.
Officyna, kurzojady_insta, Emily Dickinson, Krystyna Lenkowska
Instagram #627
Najbardziej przeze mnie wyczekiwana książka tego tygodnia! W końcu jest! #emilydickinson #kurzojady #officyna #krystynalenkowska #poezja #dobrapoezja
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Lis 22, 2018 o 2:39 PST
a5, Wiersz na dobrą noc, Breyten Breytenbach, Jerzy Koch
[WIERSZ NA DOBRĄ NOC] Breyten Breytenbach, "świecową kredką"
[WIERSZ NA DOBRĄ NOC] Pisanie wierszy zawsze wydawało mi się czynnością nocną. Dzisiaj Breyten Breytenbach w tłumaczeniu Jerzego Kocha. #kurzojady #breytenbreytenbach #a5 #poezja #wiersznadobrąnoc
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Lis 20, 2018 o 3:25 PST
a5, Krystyna Dąbrowska
Krystyna Dąbrowska, "Ścieżki dźwiękowe"
Trzydzieści jeden wierszy i wszystkie na równym, wysokim poziomie? Trzydzieści jeden poetyckich opowieści o świecie, w którym podmiota liryczna drąży, szuka, odsłania nieoczywistości, w który jest miejsce na zaskoczenie, sytuacją, językiem, chwilą. Jest tu sporo nostalgicznych wspomnień, szkolnych lat, przeszłych wycieczek, zakończonych (choć może nie?) związków. To tom, który pokazuje, że są w polskiej poezji wciąż takie głosy, które nie uciekając się do eksperymentów formalnych, w łatwo komunikatywnej formie potrafią opowiedzieć coś, co tylko poezją jesteśmy w stanie przekazać -...
Biuro Literackie, Jakobe Mansztajn
[WIERSZ NA DOBRĄ NOC] Jakobe Mansztajn, "Wiersz programowy"
Jakobe Mansztajn odnaleziony w antologii "Zebrało się śliny. Nowe głosy z Polski". Antologii pokazującej, że młode pokolenie poetów i poetek chce być głosem politycznym i krytycznym, ale niezbyt mu to wychodzi. Mansztajnowi wyszło trochę bardziej, a za chodzenie "na pełnej kursywie" ma u mnie dodatkowe miejsce w serduszku.