Sylwia Chutnik
Instagram #558
Lektura na sobotnie popołudnie. Sylwia Chutnik, "Kieszonkowy Atlas Kobiet". #kurzojady #sylwiachutnik #kieszonkowyatlaskobiet
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Wrz 29, 2018 o 9:19 PDT
Lektura na sobotnie popołudnie. Sylwia Chutnik, "Kieszonkowy Atlas Kobiet". #kurzojady #sylwiachutnik #kieszonkowyatlaskobiet
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Wrz 29, 2018 o 9:19 PDT
Czytam "Dziwniejszą historię" Remigiusza Ryzińskiego. Nie rozumiem po co komuś taki bohater - nic nie widział, nigdzie nie był, ale ploty powtarza. Bardzo wątły materiał, zero weryfikacji tego co mówią bohaterowie, trochę wtórności z poprzedniej książki i okropna maniera literacka. Będę więcej pisał niedługo. #kurzojady #remigiuszryziński #czarne #dziwniejszahistoria
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Wrz 29, 2018 o 1:39 PDT
Ewa Lipska. Wiersz na sobotę, bo też sypiam między wersami. #kurzojady #ewalipska #pamięćoperacyjna #poezja #wydawnictwoliterackie
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Wrz 29, 2018 o 1:25 PDT
Oto jest! Legendarna książka w nowym tłumaczeniu! Będziecie czytać? #kurzojady #officyna #marcelproust #krystynarodowska
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Wrz 27, 2018 o 11:26 PDT
Wszystko super, bardzo mądra treść i żałuję, że jak miałem 15 lat to nie miałem takiej pomocy, ale... dlaczego w tej książce prawie wszyscy ludzie są szczupli? Znalazłem trzy na ponad setke zdjęć, gdzie ktoś ma kilogramy czy niedoskonalości. I trochę jednak brakuje ludzi starszych, by oswajać już od najmłodszego z tym, że seks można uprawiać długo i czerpac z niego radość też gdy ma się smuge cienia w zanadrzu. #kurzojady #sexedpl #wab #anjarubik
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Wrz 27, 2018 o 7:41 PDT
Work. #kurzojady #mariuszszczygieł
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Wrz 26, 2018 o 8:52 PDT
Technicznie bardzo udana biografia, ale pozbawiona emocji, uczuć, "tego czegoś". O tym i kilku innych sprawach dzisiaj chciałbym, żebyśmy porozmawiali. Jest w literaturze taki moment najważniejszy, miejsce, w którym decyduję się, że dana opowieść jest tym, za czym chcę podążać. Czasem bywa to już pierwsze zdanie, niekiedy bohater, miejsce, sytuacja, fragment, rytm, cytat. Bywa różnie, ale szukam zawsze "tego czegoś", co sprawi że nie będzie to kolejna książka, którą po prostu przeczytałem. Oczekiwań wobec nowej książki Katarzyny Surmiak Domańskiej miałem sporo i po trochu zostały one...
Książka, której nie ma, a jest. #kurzojady #mariuszszczygieł #dowodynaistnienie #niema
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Wrz 25, 2018 o 10:50 PDT
Po “Kinderland” warto sięgnąć choćby po to, by zobaczyć jak można napisać komiks, w którym brawurowo autor pokazał grę w ping-ponga, a wokół stołu do gry osnuł historię przerażająco smutną. Historia NRD zbliża się ku końcowi, ale maluchy z berlińskiej szkoły nie mają o tym pojęcia. Co prawda częściej ktoś nagle znika i można podsłuchać rozmowy rodziców o jakimś innym świecie, ale rozmawiać o tym nie jest bezpiecznie i nawet w szkole trzeba się pilnować. Trzeba się pilnować zwłaszcza przed prymusami, aktywistkami i straszną panią Kranz, szkolną komendantką. Mirco wie, że nie może nikomu...
Zapowiada się lektura mocna i otwierająca nowe pola do dyskusji. #kurzojady #sophiehodorowiczknab #naznaczoneliterap #wydawnictwoliterackie #wojciechtyszka
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Wrz 25, 2018 o 7:03 PDT