Posty dla tagu: Kultura Gniewu

Czytaj post
Tomasz Pindel, Kultura Gniewu, Paco Roca

[RECENZJA] Paco Roca, "Powrót do Edenu"

Zanim niebo opanowały samoloty, pokazy baloniarstwa przyciągały niezliczone tłumy gapiów. W Warszawie, Paryżu czy Walencji całe miasta wylegały na ulice i place, by podziwiać gigantycznych rozmiarów, często fantazyjnie przybrane, konstrukcje wzbijające się w przestworza.

Bohaterem hiszpańskiej gawiedzi był pod koniec XIX wieku Antonio Martínez Latur, gimnastyk znany z ryzykownych akrobacji. Antonio został zatrudniony przez firmę Joana Mili i pod pseudonimem Milá lub Kapitan Milá w balonie "Błyskawica" latał nad francuskimi, włoskimi i oczywiście, hiszpańskimi miastami. Zginął w 1889 roku...

Czytaj post
Kultura Gniewu, Marceli Szpak, Tillie Walden

[GAZETA WYBORCZA] "Queerowy, empatyczny komiks science fiction. Nadciąga prawdziwa rewolucja" - Tillie Walden, "Załoga "Promienia""

Przeczytałem "Załogę "Promienia"" Tillie Walden w przekładzie Marcelego Szpaka i się zachwycam tym komiksem w artykule, który warto kliknąć.

---

Tillie Walden, amerykańska twórczyni komiksów, od początku swojej kariery zaskakuje łączeniem młodzieżowej fantastyki z niezwykle dojrzałymi opowieściami o wyobcowaniu i potrzebie miłości.

Zachwyciła już w debiutanckim "The End of Summer", który ukazał się w 2015 roku. Opowiedziała w nim historię Larsa, królewskiego dziecka, który spędza nieprawdopodobnie długą zimę w wielkim pałacu, a za towarzyszy ma gigantycznego kota Nemo i siostrę bliźniaczkę....

Czytaj post
Tomasz Pindel, Kultura Gniewu, Gazeta Wyborcza, Paco Roca

[RECENZJA] Paco Roca, "Dom"

Po śmierci ojca Jose z żoną Silvią przyjeżdżają do rodzinnego domu, by go posprzątać i wystawić na sprzedaż. Zagracony i zawilgocony budynek na początku irytuje i drażni.

Jose odkrywa, że ojciec osłaniał winogrona przesyłanymi przez syna wycinkami z gazet, które pisały o jego sukcesach, a dom w jego oczach jest zbędną ruderą. Na śmietnik trafiają stół, przy którym mały Jose odrabiał zadania domowe, laurka dla mamy przygotowana z okazji Dnia Matki, starte chodaki ojca…

Przeszłość zdaje się być łatwa do usunięcia, ale okazuje się, że podobnie jak stary uschnięty migdałowiec rosnący przed domem,...

Czytaj post
Kultura Gniewu, Elisabeth Helland Larsen, Marine Schneider, Katarzyna Tunkiel

[RECENZJA] Elisabeth Helland Larsen, Marine Schneider, "Jestem życie", "Jestem śmierć"

Związek śmierci i życia zajmuje człowieka zapewne od zarania jego dziejów. I od małego - dzieci śmierć fascynuje, bo jest czymś odmiennym od ich radosnej (przeważnie i oby jak najczęściej) codzienności, a życie upływa raczej obok, niezauważenie. Choć jest wszędzie.

Dwie książki, których nie da się czytać oddzielnie, autorstwa Elisabeth Helland Larsen i Marine Schneider w piękny, poetycki, ale nie nadmiernie metaforyczny sposób opowiadają o fenomenie duetu życia i śmierci. Ukazują śmierć jako kogoś, kto jest warunkiem zaistnienia życia, a życie jako stworzenie, które dopiero w parze ze...

Czytaj post
Czarne, Krzysztof Cieślik, Filip Zawada, Magdalena Grzebałkowska, Wydawnictwo Poznańskie, Robert Sudół, Znak, Karakter, Dowody Na Istnienie, Prószyński i S-ka, Kultura Gniewu, Timof Comics, Agora, Marcin Wicha, Wanda Hagedorn, Marlon James, Rebecca Solnit, Aga Zano, Kacper Pobłocki, Dariusz Żukowski, Magdalena Grochowska, Douglas Stuart, Barbara Kopeć-Umiastowska, Bernardine Evaristo, Ta-Nehisi Coates, Alison Bechdel, Ola Szmida, Helena Janeczek

Zapowiedzi 2021

Przeglądam książkowe zapowiedzi na najbliższy rok, choć kątem oka spoglądam na stertę książek z 2020, które czekają na lekturę i to wszystko zaczyna mnie przerażać. Ale rynek książki ma to do siebie, że chyba tylko w styczniu mamy krótką przerwę, a później startujemy. Mógłbym wymienić dziesiątki ciekawych tytułów, które zaplanowano, ale pozwolę się ograniczyć do wspomnienia tylko o kilku, na które czekam bardziej niż na inne. Zatem na pewno przeczytam w tym roku: luty 2021 - Rebecca Solnit, "Matka wszystkich pytań, tłum. Barbara Kopeć-Umiastowska, wyd. Karakter marzec 2021 - Kacper...

Czytaj post
Kultura Gniewu, Gosia Kulik

[RECENZJA] Gosia Kulik, "Poczwarki"

Byłem wydawcą pierwszego pełnometrażowego komiksu Gosi Kulik, więc mogę być trochę nieobiektywny w ocenie “Poczwarek”. A ta ocena jest prosta - mistrzostwo. Kulik dla polskiego komiksu jest - tak mi się przynajmniej wydaje wciąż podpatrując jak nudno tam jest - wyzwaniem. Bo jej styl rysunkowy jest niezwykle wyrazisty, ale też odległy od przyzwyczajeń czytelniczych - płaskie, duże wielokolorowe ilustracje na wyrazistym, jakby ceratowym tle (choć miały być to kafelki) sprawiają, że blisko jej do Roz Chast, gdyby ta częściej kolorowała swoje dzieła i odrobinę je przeskalowywała. Treść jest...