Posty dla taga: Prószyński i S-ka

Czytaj post
Prószyński i S-ka, Katarzyna Puzyńska

Katarzyna Puzyńska, "Policjanci w boju", czyli o redakcji wywiadu

Wstyd. To po prostu wstyd dla wydawnictwa, że wypuszcza książki tak beznadziejnie zredagowane, w których korekta chodzi po górach albo przesypia czas pracy, bo ciężko uznać, że książkę Katarzyny Puzyńskiej, “Policjanci w boju” ktoś w ogóle redagował lub że robiła to osoba, która kiedykolwiek przygotowywała do druku ostateczną wersję wywiadu. To, co przeczytałem w książce wydanej przez mojego byłego pracodawcę (od razu zaznaczę), jest przykładem porażającej wręcz nonszalancji redaktorskiej, która nigdy nie powinna mieć miejsca. Od strony redaktorskiego opracowania są to wywiady na...

Prószyński i S-ka, instagram, zdaniem_szota, Paulina Młynarska

Instagram #975

Czy czeka nas "zmierzch lubieżnego dziada"? Co o "me too" możemy powiedzieć w 2020 roku? Z Pauliną Młynarską porozmawiam na Instagramie Empiku w ramach Wirtualnych Targów Książki już w sobotę o godzinie 15:00. A jutro już Państwa i moim gościem będzie @mestentyp Także na insta @empikcom @mlynarskapaulina #zdaniemszota #paulinamłynarska #tentypmes #piotrszmidt #zmierzchlubieżnegodziada #prószynskiiska #wielkaliterq #empik

Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Maj 19, 2020 o 1:03 PDT

Czytaj post
Prószyński i S-ka, Lucyna Olejniczak

[RECENZJA] Lucyna Olejniczak, "Księżniczka"

Książki oceniamy po okładce, tytule, opisie, biogramie autora/autorki. Tak zwane parateksty są prezentacją treści i jednak ważnym jej elementem. Na ich podstawie możemy albo odrzucić dany tytuł, albo go przysposobić do lektury. Nie ma w tym nic złego, przecież po to się pisze blurby, po to redakcja i autorzy siedzą nad tymi opisami czasem dłużej niż nad niejedną stroną z książki. Czasem to działa fantastycznie i dajemy się nabrać, czasem szczęśliwie chroni nas przed złym wyborem, a niekiedy niestety sprawia, że po dany tytuł nie sięgamy, a warto. Przed Państwem trzecia z tych dróg. Co...

Czytaj post
Prószyński i S-ka, Empik, Książka Tygodnia, Maria Stiepanowa, Agnieszka Sowińska

[KSIĄŻKA TYGODNIA] Maria Stiepanowa, "Pamięci pamięci"

Dzieło-arcydzieło.

Czytając „Pamięci pamięci” Marii Stiepanowej (tłum. Agnieszka Sowińska) czułem się rozgrzeszony z mojej zazdrości wobec cudzych historii i zapraszany do wspólnego przeżywania, ale nie takiego ekshibicjonistycznego, nikt tu nie mówi mi „współodczuwaj”, autorka stonowanie sugeruje „wybierz sobie coś z mojej historii”. I wybierałem, przyglądałem się, wyobrażałem sobie przedmioty, fotografie, sytuacje, ludzi. Płynąłem przez pamięć. Rozpływałem się w niej. Bo Stiepanowa stworzyła dzieło, które porywa i obezwładnia literacką doskonałością.

Wiem, że to ma 600 stron, do tego wydane...

Czytaj post
Znak, Prószyński i S-ka, Krzysztof Kamil Baczyński, Andrzej Bursa

Krzysztof Kamil Baczyński, "Ten czas. Wiersze zebrane", Andrzej Bursa, "Dzieła (prawie) wszystkie"

Prawie w tym samym czasie na księgarskich półkach pojawiły się książki prezentujące twórczość dwóch legendarnych poetów - Baczyńskiego i Bursy. Ich porównanie wiele mówi o poezji, ale też o tym, jak wydawnictwa potrafią (lub nie) w edycje dzieł poetyckich. To ja może wyleję wszystkie moje pretensje na początek, a potem napiszę, dlaczego jednak bardziej ‘teamBursa’ niż ‘teamBaczynski’. Otóż ktoś w wydawnictwie Prószyński i S-ka (to mój były pracodawca, gwoli ścisłości) postanowił okrasić książkę na prawym marginesie informacją o autorze i tytule dzieła. Taka specyficznie umiejscowiona...

Czytaj post
Dominika Górecka, Prószyński i S-ka, Johannes Anyuru

Johannes Anyuru, "Utoną we łzach swoich matek"

Może mi ktoś wyjaśnić dlaczego szwedzcy autorzy tak chętnie piszą książki o mężczyznach rozmawiających w psychiatrykach z mocno zaburzonymi kobietami? Odniesienia do Larssona w książce Anyuru są smutno wtórne i nie zawsze uzasadnione przez ciąg zdarzeń, ale poza kilkoma niesprawnościami jest to literatura, która zdobyła moje poparcie. Krótko wyjaśnię dlaczego uważam, że w to lato warto Anyuru przeczytać.

W ciągu ostatnich trzech lat przeczytałem jakiś stos książek czy opowiadań, w których pisarze i pisarki przewidują przyszłość. Od nieudanego Grzędowicza, bardzo niuedanej Gretkowskiej, przez...

Czytaj post
buforowanie, Prószyński i S-ka, Sasha Marianna Salzmann, Agnieszka Walczy

BUFOROWANIE - Sasha Marianna Salzmann, “Poza siebie”

Sasha Marianna Salzmann, “Poza siebie”, wyd. Prószyński i S-ka, tłum. Agnieszka Walczy.

"Zapaliła papierosa i spojrzała na ciało Katariny. Wyglądało jak zrobione z czystego tlenu, tlenu z domieszką księżyca, Ali zastanawiała się, jak ta dziewczyna naprawdę ma na imię, Anna, Elwira, Zemfira, Petka, mogło być cokolwiek, nie znalazła niczego, co pasowałoby do tej twarzy, wszystko mogło się zgadzać. Znowu wyjrzała przez okno. Muezzini chaotycznie wpadali sobie w słowo.

Muezzin po lewej stronie balkonu miał katar i bardziej ryczał, niż śpiewał, drugi zawsze intonował ciut później, rozkoszując się,...