Posty dla taga: Prószyński i S-ka

Czytaj post
Steven Rowley, Magdalena Rychlik, Prószyński i S-ka

[RECENZJA] Steven Rowley, "Do widzenia, Lily"

Gdy jakiś czas temu zapytałem was, czy macie siły na czytanie powieści, która opowiada o chorobie i umieraniu psiaka, większość z was napisała, że sił tych nie macie. Doskonale was rozumiem, zwierzaki wywołują w nas - zwłaszcza tych, co są ich opiekunami - specyficzne uczucie miłości i przywiązania, spotęgowane faktem ich bezbronności oraz naszej - wobec ich problemów - bezradności. “Do widzenia, Lily” Stevena Rowleya (tłum. Magdalena Rychlik) to właśnie opowieść o walce i bezradności, miłości ale też radości z życia. Finalnie to powieść o potrzebie miłości w każdej postaci. Lily ma...

Czytaj post
Prószyński i S-ka, Agnieszka Osiecka

[RECENZJA] Agnieszka Osiecka, "Czekając na człowieka"

- Oszczędź [Boże] jednemu człowiekowi bycia dziewczyną - pisała Agnieszka Osiecka kilka dni przed narodzinami córki. Tego dnia bolały ją "wszystkie mięśnie". Mimo to poszła do Adama [Michnika], odwiedziła wystawę "fotografiki japońskiej na Starówce" i dopiero wieczorem wróciła do Falenicy, gdzie "ciepło, kolorowo". Znalazła jeszcze czas na zapisanie strony w dzienniku i właśnie tam znalazła się refleksja o tym, że bycie dziewczyną jest losem trudnym. To jeden z najpiękniejszych fragmentów książki “Czekając na człowieka” - zbioru zapisków i listów Osieckiej z ostatnich miesięcy...

Czytaj post
Prószyński i S-ka, Steven Rowley, Magdalena Rychlik

[RECENZJA] Steven Rowley, "Gujcio"

Moje lektury w ostatnich tygodniach były doskonale dopasowane do tego, co oglądałem za oknem - smutno i szaro. Śmierć w mniej lub bardziej dramatycznych okolicznościach, a na deser żydowskie dzieci wykupywane z chrześcijańskich rodzin. Dlatego, gdy zobaczyłem okładkę powieści Stevena Rowleya, pomyślałem - tego potrzebuję! Lekka, przyjemna opowiastka obyczajowa, czemu nie? Literatura jest jednak źródłem cierpień. Chyba na piątej stronie książki okazuje się, że właśnie umarła Sara, zostawiając dwójkę dzieciaków, co prawda z ojcem, ale uzależnionym od leków. Lepiej trafić nie mogłem! Czy...

Czytaj post
Jerzy Kozłowski, Prószyński i S-ka, Rumaan Alam

[KSIĄŻKA TYGODNIA] Rumaan Alam, "Zostaw świat za sobą"

Bardzo atrakcyjnie brzmi już sam tytuł tej książki, bo kto by nie chciał czasem zostawić świata za sobą? Tylko, co wtedy? Samotność na bezludnej wyspie wydaje się być atrakcyjnym pomysłem na dwa dni, nie na dożywocie. Rumaan Alam w fascynującej powieści przełożonej przez Jerzego Kozłowskiego pokazuje, jak byśmy się zachowywali, gdyby rzeczywiście przyszło nam porzucić życie, jakie znamy.

Przyznaję, że zasadniczo nie mam czytelniczego serduszka do opowieści w rodzaju „świat się kończy”. Wyobraźni autorów często nie starcza na wniesienie do tego rodzaju literatury czegoś ciekawszego, niż...

Czytaj post
Prószyński i S-ka, Małgorzata Sidz

[RECENZJA] Małgorzata Sidz, "Pół roku na Saturnie"

- Mam dużo do powiedzenia światu - ogłasza bohaterka powieści Małgorzaty Sidz “Pół roku na Saturnie” i trudno się z nią nie zgodzić. Autorka tworzy ciekawy portret przedstawicielki pokolenia milenialsów, momentami niezwykle sprawny, choć chwilami też zbyt oczywisty. Plus za świetnie sportretowaną Koreę widzianą oczami polskiej studentki, minus za zbyt częste granie na jednej nucie i wielokrotne powtarzanie tej samej myśli. Historia nie jest zbyt skomplikowana, bo to też literatura raczej popularna niż artystyczna. Główna bohaterka i narratorka powieści ma dwadzieścia sześć lat i “całe...