Ossolineum, Iskry, Sylwia Chutnik, instagram, zdaniem_szota, Justyna Sobolewska
Instagram #1038
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota)
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota)
Pierwszy raz na @literackisopot i to od razu w roli, której się dopiero uczę - autora. Jest niezwykle miłym fakt, że osoby organizujące festiwal przygotowały taki piękny (i użyteczny) zestaw powitalny. Jutro wybieram się na dyskusję o antropocenie "Był sobie człowiek" z udziałem m.in. @ilo.wisniewska no i własne spotkanie, które poprowadzi Paulina Małochleb - @ksiazkinaostro Festiwalowi patronuje Ambasada Kanady, co widać na obrazku. Ambasadorka Kanady przyjechała do Sopotu z Warszawy rowerem, czego bardzo zazdroszczę, bo miałem podobny plan ale wybrałem jazdę pociagiem z psem, co też ma...
@festiwalstolicajezykapolskiego w tym roku stał się areną wolności słowa, za co dziękuję! A tak było. #zdaniemszota #festiwalstolicajęzykapolskiego #piesektajfun
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Sie 9, 2020 o 3:07 PDT
To był dzień pełen emocji i adrenaliny. Wszystko się zaczęło od Sylwii Chutnik , która dokonała dzisiaj coming-outu na łamach "Repliki" i sprawiła, że poranek był wyjątkowo mily. A potem zobaczyłem po raz pierwszy wydrukowaną "Panne doktór Sadowską". Dotykanie własnej książki jest jak oswajanie kotka spotkanego gdzieś przy drodze. Powoli, najpierw się patrzy, nieufnie zagląda za okładkę, gładzi grzbiet, otwiera ale delikatnie jakby bojąc się, że to stworzenie się spłoszy. I po kilku godzinach dopiero moja przyjaźń z własną książką nabrała rumieńców. Na dobrą noc mam dla was zły...
Tu Warszawa.
Państwa i moimi Gośćmi są Sylwia Chutnik i Grzegorz Piątek.
Grzegorz Piątek:
Mam wrażenie, że współczesna tożsamość Warszawy składa się z kultu sukcesu, konkurencyjności a po drugie z kultu męczeństwa i zniszczenia, przez co historia Warszawy kończy się na powstaniu, a potem długo, długo nic. Historię odbudowy trzeba rozumieć jako uzupełniającą narrację, która mówi o wyobrażaniu sobie nowego miasta, robieniu czegoś wspólnie ponad podziałami politycznymi.
Sylwia Chutnik:
Dyskurs współczesny, antykomunistyczny jest mocno ograniczający intelektualnie, muszę się do niego odnosić, ale...
Gang słodziaków pozdrawia! W drugim w tym roku odcinku podcastu Zdaniem Szota rozmawiać będę z Sylwią Chutnik i Grzegorzem Piątkiem. #zdaniemszota #sylwiachutnik #grzegorzpiątek #podcast #zakochajsiewwarszawie
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Lut 24, 2020 o 4:02 PST
Jak to się stało, że przegapiliśmy 119 numer Notesu? Nie wiemy. A pisaliśmy w nim o:
- "Uchu igielnym" Myśliwskiego, "Licolnie w Bardo" Saundersa (tłum. Kłobukowski) i "Nikt nie idzie" Małeckiego.
- "Dziarach" Gomulickiego
- "20 rzeczach o Warszawie" wydanych przez Muzeum Warszawy
Lektura na sobotnie popołudnie. Sylwia Chutnik, "Kieszonkowy Atlas Kobiet". #kurzojady #sylwiachutnik #kieszonkowyatlaskobiet
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Wrz 29, 2018 o 9:19 PDT
“Przecież ich nie zostawię. O żydowskich opiekunkach w czasie wojny” to książka wyjątkowa już z tej przyczyny, że zbiory reportaży dostajemy rzadko i są one ciekawą lekturą choćby ze względu na możliwość przyjrzenia się strategiom narracji wybranym przez poszczególne autorki. Bo, że temat ważny i publikacja mocno pionierska, to chyba nikomu tłumaczyć nie trzeba.
Magdalena Kicińska pisze o opiekunkach z lubelskiego sierocińca Centosu i robi to w klasycznym stylu reportażu prasowego uwzględniającego zarówno wydarzenia historyczne, wypowiedzi świadków jak i aktualne losy pamięci o zagładzie...
Sylwia Chutnik brawurowo w tomie reportaży "Przecież ich nie zostawię. O żydowskich opiekunkach w czasie wojny". Bardzo ciekawa lektura choćby dla porównania stylistyki opowieści. #kurzojady #sylwiachutnik #magdalenakicińska #monikasznajderman #czarne #reportaż
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Cze 26, 2018 o 1:47 PDT