Agora, instagram, Mirosław Wlekły, zdaniem_szota
Instagram #734
Z Mirosławem Wlekłym w paprotkach. #zdaniemszota #mirosławlekły #agora #raban #podcast
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Maj 22, 2019 o 4:57 PDT
Z Mirosławem Wlekłym w paprotkach. #zdaniemszota #mirosławlekły #agora #raban #podcast
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Maj 22, 2019 o 4:57 PDT
Marta Podgórnik jest nominowana do Nagrody im. Wisławy Szymborskiej za tom “Mordercze ballady”. Przekorne to wiersze, bo Podgórnik się tu bardzo stylizuje i korzysta z żargonu poezji niekoniecznie najnowszej. Dzięki tym zabiegom dostajemy tom, który czyta się z dużym zaciekawieniem i powierzchowną łatwością, co bywa miłe. Na dobrą noc wiersz zaś autobiograficzny, mocny i szczery. Lubię tego rodzaju poezję.
Zapraszam na maraton spotkań autorskich, które będę miał przyjemność prowadzić. Komiks, powieść przekraczająca granice gatunku i reportaż na gorący temat. -> sobota, 25.05, godz. 14:00 - spotkanie z Brechtem Evensem, autorem moim zdaniem najciekawszego komiksu ubiegłego roku - Stadion Narodowy -> niedziela, 26.05, godz. 17:00 - spotkanie z Witem Szostakiem, autorem doskonałego "Poniewczasie - Teatr Powszechny, mała scena. Festiwal Apostrof. ->poniedziałek, 27.05, godz. 19:00 - spotkanie z Mirosławem Wlekłym, premiera książki "Raban. O kościele nie z tej ziemi"- Faktyczny Dom...
Nowe, uzupełnione wydanie tomu, którego nie można nie mieć. Oatatnio dużo takich "musisz mieć" poetyckich wychodzi, co cieszy. #zdaniemszota #stanisławbarańczak #a5 #wierszezebrane #poezja
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Maj 20, 2019 o 2:04 PDT
Dzisiaj krótko o katalogu wystawy z berlińskiego Schwules Museum. Do końca czerwca możecie zobaczyć tam dzieła Krzysztofa Junga, artysty, który zmarł pod koniec lat 90., a jego dzieło do dzisiaj jest mało w Polsce znane. Powodów jest kilka, z pewnością w dużej mierze wpływa na to fakt, że sztuka Junga jest mocno gejowska i queerowa, ale też nie pomaga mu fakt, że pozostało po nim niewiele dzieł, które w większości znajduja się w depozycie w Muzeum ASP, co nie wpływa pozytywnie na jego funkcjonowanie w obiegu wystawowym. A jest to artysta, któremu warto się przyjrzeć.
Był obdarzony niezwykłą...
[WYBITNOŚCI]
Szanowni i Szanowne, mamy patronat nad “Poniewczasie” i od kilku miesięcy mówię wam, że jest to książką, którą musicie przeczytać. A teraz powiem wam to za pomocą kilkunastu tysięcy znaków recenzji. Mam szczerą nadzieję, że przeczytacie, bo się narobiłem. Kończę ją tak: “Poszukajcie zatem sobie sami Szostaka.A znajdziecie moc literatury i może choć trochę jej sens”. Fantastyczna rzecz. No a teraz czytamy:
---
Roman Zimand pytał - w jednej z najważniejszych dla mnie książek o literaturze, wydanym w 1990 roku “Diaryście Stefanie Ż.” - “czy sensowne i prawomocne jest mówienie o...
“Nawigacje” Marzanny Bogumiły Kielar są nominowane do Nagrody im. Wisławy Szymborskiej. Kielar jest poetką bardzo poetycką, w klasycznym znaczeniu - dużo tu o przyrodzie, przemijaniu, miłości i innych afektach. To dość zaskakujące, że obracając się na mocno przez poezję wyeksploatowanych polach, Kielar daje czytelnikom i czytelniczkom nową opowieść. Poezja Kielar jest bardzo ekologiczna i naprawdę można się zwyczajnie zachwycić. Dziś na “dobrą noc” mam dla was wiersz o tym, co nie jest pocieszeniem.
Byłem wszedłem do antykwariatu. 12 zł uczyniło mnie mężczyzną szczęśliwym i spełnionym. #zdaniemszota #bertoldbrecht #antykwariat #pocomikolejnaksiążka
Post udostępniony przez Kurzojady (@kurzojady_insta) Maj 14, 2019 o 2:02 PDT
W najnowszym Książki. Magazyn do czytaniarecenzuje "Tak to już jest" Laurie Frankel. Tak to już jest, że mi sie nie spodobało, ale też tak to juz jest, że bardzo przepraszam tłumacza książki, Dariusza Żukowskiego za brak informacji o nim w stopce książki. Nie miałem na to wpływu, ale czuję się za to wspólodpowiedzialny.
"Jestem złodziejem. Cale życie kradłem, okradałem sam siebie. Pisałem w czasie kradzionym, wyrwanym na siłę innemu życiu. Kradłem z czasu na pisanie doktoratu, potem kradłem z czasu na habilitacje. Odwlekałem, żeby pisać. Wszystkie moje książki złodziejskie. Kradłem na potęgę, okradłem się na dziesięć książek. To dziwne doświadczenie. Robić to, co się powinno robić, pokątnie. Chyłkiem. Duszkiem. Pij duszkiem, mówili rodzice, kiedy się śpieszyliśmy. Bez przerwy, jednym haustem. Zanurzałem się w pisanie jak pod wodę, pisałem jednym haustem, duszkiem. Ciągłe odwlekanie, odwlekanie spłaty....