Piesek Tajfun, Sokołowsko, Broumov, Dobroslov Dobrosłów, Nachod
Instagram #1197
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota)
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota)
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota)
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota)
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota)
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota)
“Wielki gmach sanatorium było widać jak na dłoni prawie z każdego miejsca w Görbersdorfie. Jego mury z czerwonej cegły pięknie lśniły w jesiennym słońcu, a ostre wieżyczki, które udawały gotyk, skojarzyły się odrazu Wojniczowi z igłą gramofony, wydiywającą z płyty nieba ukryte w nim dźwięki. Gdzieś bardzo daleko grzmiało. Ogromny budynek wyglądał dość absurdalnie w tej głębokiej dolinie, wśród niezamożnych domów tutejszych mieszkańców oraz kilku okazałych willi uzdrowiska rozrzuconych na zboczach, wybudowanych jakby na zapas jako części osady, która dopiero tutaj powstanie w przyszłości....
Zapraszamy na spotkanie z Wojciechem Bonowiczem, który opowie o swojej najnowszej książce „Historie na każdą godzinę”. Rozmowę poprowadzi Wojciech Szot
Nie wiem czemu utarło się, że książki o śmierci powinniśmy czytać w okolicach listopada. Soczysta opowieść o umieraniu w środku lata przynosi jakże potrzebne ochłodzenie.
To jedna z tych książek, po lekturze których człowiek ma w głowie więcej pytań, niż odpowiedzi. Tym razem pytań dotyczących przeżywania żałoby, a zwłaszcza modelu, który zdominował dyskurs w ostatnich dziesięcioleciach. Francuska antropolożka, Vinciane Despret zauważa w tym odważnym intelektualnie eseju przełożonym przez Urszulę Kropiwiec, że “idea, jakoby jedynym przeznaczeniem zmarłych było nieistnienie, ma wymiar bardzo...
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki na dzisiejszy dzień.
Urodzony w Lublinie w 1896 roku Jankew Glatsztejn wyemigrował do Stanów w wieku osiemnastu lat. Tam zadebiutował jako poeta i pod koniec życia, w latach 60. był uważany za najwybitniejszego amerykańskiego poetę piszącego w jidysz. Z tą niezwykle trudną w oryginale poezją zmaga się w wierszu "Strach" Bella Szwarcman-Czarnota.
Małgorzata Lebda z tomu "Mer de Glace", za który to tom właśnie otrzymała Nagrodę im. Wisławy Szymborskiej.
Nagroda im Wisławy Szymborskiej dla Małgorzaty Lebdy i Wojciecha Charchalisa za tłumaczenie wierszy składających się na tom "Heteronimy. Utwory wybrane" Fernanda Pessoi!
Od zbioru opowiadań Hałyny Kruk, ukraińskiej poetki debiutującej jako prozaiczka, Biuro Literackie rozpoczyna serię “Nowy europejski kanon literacki”. Mam nadzieję, że kolejne wybory wydawnictwa będą równie dobre, jak pierwszy tytuł, bo “Ktokolwiek, tylko nie ja” czyta się zachłannie w jeden wieczór. Kwarantanna Marii i jej rodziny przebiegała bez większych problemów. Dzieci przeszkadzały od rana do nocy, mąż co chwilę podjadał, a bohaterka opowieści Hałyny Kruk postanowiła obejrzeć wszystkie opery świata. - Szósty dzień kwarantanny postawił jednak zasadniczą kwestię: ktoś musi wyjść na...
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota)