Marcin Świetlicki, Wiersz na dobrą noc
[WIERSZ NA DOBRĄ NOC] Marcin Świetlicki, "Poniedziałek"
Marcin Świetlicki dla nas na ten 'wspaniały' dzień.
Marcin Świetlicki dla nas na ten 'wspaniały' dzień.
Barańczak dla Państwa. Przejrzałem kilkadziesiąt zimowo-śniegowych wierszy i w połowie z nich oczekiwanie na Gwiazdkę, jakieś grudnie, zaspy wielodniowe, obrazki miast sparaliżowanych na długie tygodnie. Niedługo będziemy to wszystko czytać już tylko jako metaforę.
Na noc mam dla Was oczywiście nocno-poranną historię od Tkaczyszyna-Dyckiego, która jest taka trochę jak z Witkowskiego, a trochę jednak metafizyczna.
To jest najlepsza czeska książka, o której (chyba) nigdy nie słyszeliście i... nie wiem, co teraz powinniśmy z tym zrobić. Z jednej strony bardzo chciałbym wam napisać, dlaczego “To, co najistotniejsze o panu Moritzu” jest tytułem, po który powinniście ustawiać się w kolejkach do antykwariatów, a z drugiej - mam taką fantazję, że oto Mariusz Szczygieł wznawia Třešňáka w swojej serii “Stehlík”. I jak tu teraz połączyć te pragnienia? Liczę na to, że Niezależna Oficyna Wydawnicza w 1989 roku nie wydrukowała Třešňáka w przekładzie Pawła Heartmana, czyli Piotra Godlewskiego, w jakiejś...
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota)
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota)
Wciąż w nastroju historycznym, po lekturach Leszczyńskiego, dwóch książek Wolffa (z “Idei Galicji” zdam relację jak się pozbieram po tym wyczynie) i czytaniu Melville’a jeszcze trochę się opieram przed wejściem w 2021 rok i sięgnąłem po ładnie wydaną “Radę egipską” Leonarda Sciasci w przekładzie Haliny Kralowej. Jest rok 1782 i lądujemy na Sycylii rządzonej przez oświeceniowego Domenica Caracciolę, wicekróla w imieniu Karola III Hiszpańskiego. Przyszło Domenicowi zarządzać krainą piękną acz pełną spisków i knowań, co nie dziwi gdy ma się władcę reformatora - znoszącego inkwizycję, a...
Jest minuta po 21, zaczynamy Godzinę bez fikcji w Resecie Obywatelski. Ja się nazywam Wojciech Szot i używam zaimków on/jego.
W dniu w którym trzy kobiety stanęły przed płockim sądem za “obrazę uczuć religijnych”, bo stworzyły i publikowały wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej, na którym postaci przedstawione mają tęczowe aureole, a z drugiej strony publicysta Witold Gadomski porównuje warsztaty antydyskryminacyjne do obozów resocjalizacji w Korei Północnej, Państwa i moim gościem jest aktor, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. Jacek Poniedziałek.
Nasz dzisiejszy program dotyczy...
Coś jest prawdziwego w tym wierszu Dariusza Sośnickiego - bliżej mi co roku do poezji. Nie modlę się, ale pracuję.
Nawet ci, co znają “Panterę” Evensa będą zaskoczeni tym jak niezwykłym ilustratorem jest belgijski twórca. Oszałamiająca feeria nachodzących na siebie barw i kształtów w "Jest zabawa" (tłum. Olga Niziołek) pokazuje nam roztańczone, rozgrzane i upalone miasto, w którym z ludzi wychodzi ich zwierzęca natura. Bo to, co najwyraźniej Evensa fascynuje, to moment, w którym pozbywamy się tego, co pozwala nam trzymać na uwięzi ukrytego w nas zwierza.
Jona przeprowadza się do Berlina. Ostatniej nocy chce się pożegnać z miastem, ale nikt z jego przyjaciół akurat nie może się spotkać (co za klasyka w...