Wojciech Szot, Znak, Dowody Na Istnienie, Olga Gitkiewicz, instagram, zdaniem_szota, Panna doktór Sadowska, Marek Sterlingow, Dorota Karaś, Szot - bez fikcji
Instagram #1050
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota)
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota)
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota)
Od kilku dni piszę o książkach dla młodszych czytelników i czytelniczek, bo trochę się ich uzbierało na stertach różnego rodzaju - niektóre okropne i głupie, a niektóre wspaniałe i mądre. Dzisiaj sześć książek i trochę prywaty.
Prywata polega na tym, że z Joanną pracowaliśmy przy książce Michała Nogasia, w “Mikmaku" znajdziecie Tajfuna, a ostatnio wspólnie przeszliśmy ze Śródmieście na Żoliborz... Od lat bardzo cenię ilustracje koleżanki Rusinek, która z Jarosławem Mikołajewskim stworzyła jedną z najlepszych książek dziecięcych ever - “Wędrówkę Nabu”.
Narobiła się Joanna tych książkach, to...
Tischner pisał: "należy starać się o takich przyjaciół, którzy w ogóle pisać nie potrafią". Pewnie miał na myśli stworzenia nieludzkie, choć to by świadczyło o jego pesymistycznej wizji relacji międzyludzkich.
Po co nam dzisiaj polski heroizm, czy jest nadzieja i co może być jej źródłem, ale też o tym, czy czasem to wszystko, co możemy przeczytać u Tischnera nie bierze dziś w łeb i potrzebujemy nowych dróg, bo dialog przestał być możliwy?
I czy czasem z Tischnera nie robimy takiego marketingowego guru-coacha, który powie nam jak żyć?
"Nieznane teksty Tischnera" już w księgarniach, a online my...
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota)
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota)
Berta, Barbara, Violetta i Kalina - od prababki po prawnuczkę. Kobiety z rodziny Serce są bohaterkami nowej powieści Joanny Bator, “Gorzko, gorzko”. Pisarka wraca na Dolny Śląsk i pokazuje skomplikowane losy rodzin, które są trochę poniemieckie, trochę uchodźcze, a trochę takie jak wszystkie inne - czyli niezbyt szczęśliwe. Kalina szczęścia szuka w domu, który kupiła w małej, podwałbrzyskiej wsi, Sokołowsko (za czasów niemieckich - Görbersdorf), ale też szuka go w odtwarzaniu rodzinnej historii, która plata jej figle - okazuje się, że dużo łatwiej jest odtworzyć dalszą przeszłość niż...
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota)
Niewiele wiemy o Maryli Szymiczkowej. Wydawnictwo podaje jedynie, że pisarka jest wdową, królową pischingera, była ponoć gwiazdą Piwnicy pod Baranami, choć nie wiemy czy na scenie czy raczej przy barze, a także korektorką w “Tygodniku Powszechny”. Tu powinna spotkać się z Marcinem Świetlickim, ale poeta nie pytany przez redakcję Pasji, odmówił komentarza, W wierszach słynnego Świetlika nie znaleźliśmy najmniejszych śladów po Maryli, choć fragment “nawet to cośmy robili. W żadnym calu nie zahacza o miłość” według bliskich pisarza może sugerować znajomość z autorką czterech doskonałych kryminałów.
Oj będzieta czytać co wam Szymiczkowa zgotowała w "Złotym rogu". Kolejny tom przygód Szczupaczyńskiej przynosi znane z poprzednich tomów gry ze współczesnością ale i koronkową robotę jaką jest połączenie "Wesela" z kryminalną intrygą. Jak Zofia powstrzymała w pojedynkę drugą rabację galicyjską? Ja już wiem. Premiera książki 12 listopada. Rychło w czas.