Czytaj post
Maciej Świerkocki, Maciej Słomczyński, Empik, James Joyce, Józef Czechowicz

Empik Pasje - Dlaczego warto czytać „Ulissesa”?

Maciej Świerkocki przełożył „Ulissesa” Jamesa Joyce’a jako drugi Polak w historii. Pisanie o tym wydarzeniu niczym o osiągnięciach himalaistów jest jak najbardziej słuszne - Himalaje Translacji zdobyte, nowa droga wyznaczona. Ale po co czytać nowy przekład? I w ogóle po co czytać „Ulissesa”?

Można by na to pytanie odpowiedzieć - „bo trzeba”. Ale to pójście na łatwiznę. Mam nadzieję, że wszyscy już odrobiliśmy lekcję Bladaczki, ale dla tych, którzy nie pamiętają „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza przypomnę, że to wtedy zirytowany i zrozpaczony profesor polonistyki mówi: „Jak to nie zachwyca...

Czytaj post
Agata Teperek, Filtry, Jurek Sawka

[RECENZJA] Jurek Sawka, "Quality Time"

Wbrew tytułowi powieści Jurka Sawki, czas spędzony z “Quality Time” (tłum. Agata Teperek) był czasem zdecydowanie straconym. Jest coś takiego w uprzywilejowanych mężczyznach hetero w pewnym wieku - nie wszystkich, ale niektórych - że postanawiają napisać książkę w której będą: - była żona, a najlepiej kilka, żeby pochwalić się erotyczną sprawnością w przeszłości - nowa kochanka, najlepiej opowiedziana jak z filmu bezkostiumowego, czyli egzotyczna (Japonka), wyuzdana nimfomanka (Itoshi lubi ten sport) i zbawienne skutki tabletek na erekcję, żeby pochwalić się sprawnością w...

Czytaj post
Format, Iwona Mączka, Heike Faller, Valerio Vidali

[RECENZJA] Heike Faller, Valerio Vidali, "Sto rzeczy, których nauczysz się w życiu"

“Sto rzeczy, których nauczysz się w życiu” Heike Faller z rysunkami Valeriego Vidali pokazuje, że choć w życiu wiele się uczymy, to w finale trudno będzie nam odpowiedzieć na pytanie “Czy nauczyłaś/nauczyłeś się czegokolwiek od życia?”. Podobnie jak nie uczymy się z historii, o czym lepiej niż kiedykolwiek już wiemy, tak samo od życia nie stajemy się przesadnie mądrzy. Wraz z przeżywaniem życia zmienia się nasza percepcja - zaczynamy zwracać uwagę na inne rzeczy niż, gdy byliśmy młodsi, nasze myśli zaprzątają inne wydarzenia, zmieniamy się z wiekiem, doświadczeniem. Ale czy stajemy się...

Czytaj post
Lokator, Agnieszka Taborska

[RECENZJA] Agnieszka Taborska, "Archipelagi Rolanda Topora"

Ciekawe, czy znajdę tutaj fanów i fanki Rolanda Topora. Jak jesteście, dajcie znać. Ja francuskiego artystę (bo to chyba najlepsze określenie dla człowieka tylu talentów) kojarzyłem głównie z przeciętnie już do mnie przemawiającymi humoreskami, których sporo było w polskiej prasie lat 90. Szczęśliwie kilka lat temu przeczytałem “Księżniczkę Anginę” i wydał mi się Topor - mimo skłonności do surrealistycznego dowcipu - człowiekiem bardzo smutnym. Bo najlepsi dowcipnisie to ci wiedzący, że nasz świat jest znośny tylko dzięki temu, że jest w nim miejsce i na gorycz i na śmiech. Dlatego Topor...

Czytaj post
Olga Tokarczuk, Gazeta Wyborcza

[GAZETA WYBORCZA] "Świat zachwyca się "Księgami Jakubowymi". To dzieło wizjonerskie, urzekające i bardzo potrzebne"

"Czy to dowód literackiego geniuszu, a może pisarskiej pychy?" - pyta retorycznie i ironicznie Antonia Senior w "The Times" po lekturze "Ksiąg Jakubowych". Recenzenci zestawiają powieść Olgi Tokarczuk z "Rajem utraconym" Miltona, "Wojną i pokojem" Tołstoja, a ją samą - z Borgesem.

Uhonorowana m.in. Literacką Nagrodą "Nike" i uznana przez członków Akademii Szwedzkiej za opus magnum Olgi Tokarczuk powieść ukazała się na początku listopada po angielsku w przekładzie Jennifer Croft. Tłumaczka pracowała nad nim siedem lat.

Brytyjskim wydawcą "Ksiąg Jakubowych" jest oficyna Fitzcarraldo z Londynu,...

Czytaj post
Herito, Międzynarodowe Centrum Kultury, Robert Traba, Krzysztof Czyżewski, Goran Vojnović, Kapka Kassabova, Drago Jančar, Kristina Sabaliauskaitė

"Herito" - numer o niewidzialności

Też tak macie, że obiecujecie sobie co jakiś czas, że będziecie czytać magazyny, tygodniki opinii, a później kończy się to stertą wstydu, z którą nie wiadomo co zrobić? Z tygodnikami już dawno temu się poddałem, choć mam wdrukowany odruch kupowania “Polityki” do pociągu. Na szczęście są magazyny, które można czytać w dowolnym momencie, nawet kilka miesięcy po dacie wydania i dlatego jestem stałym i wiernym czytelnikiem “Karty”, a od jakiegoś czasu “Herito”, zwłaszcza że krakowski kwartalnik to nie tylko polscy autorzy i autorki, ale też w każdym numerze całkiem przyzwoity zestaw autorów spoza naszego kraju.

Czytaj post
Agora, Aga Zano, Lisa Taddeo

[RECENZJA] Lisa Taddeo, "Zwierzę"

To była ciekawa i nieoczywista przygoda. Wiem, że Taddeo nie jest dla każdego, bo nie jest łatwo zrozumieć bohaterkę jej debiutanckiej powieści. I można uznać, że się nie chce jej rozumieć. Sama nas do tego prowokuje. Kilka akapitów na ten temat poniżej. --- Kto czytał “Trzy kobiety” Lisy Taddeo ten wie, że amerykańska pisarka dysponuje nie tylko świetnym warsztatem reporterskim, ale i literacką sprawnością, która już w jej debiutanckim reportażu sprawiała wrażenie raczej powieściowej, niż tej przynależnej do literatury non-fiction. Dlatego nie dziwi fakt, że druga książka Taddeo jest...