Posty w kategorii recenzja

Czytaj post
Tomasz Pindel, Kultura Gniewu, Gazeta Wyborcza, Paco Roca

[RECENZJA] Paco Roca, "Dom"

Po śmierci ojca Jose z żoną Silvią przyjeżdżają do rodzinnego domu, by go posprzątać i wystawić na sprzedaż. Zagracony i zawilgocony budynek na początku irytuje i drażni.

Jose odkrywa, że ojciec osłaniał winogrona przesyłanymi przez syna wycinkami z gazet, które pisały o jego sukcesach, a dom w jego oczach jest zbędną ruderą. Na śmietnik trafiają stół, przy którym mały Jose odrabiał zadania domowe, laurka dla mamy przygotowana z okazji Dnia Matki, starte chodaki ojca…

Przeszłość zdaje się być łatwa do usunięcia, ale okazuje się, że podobnie jak stary uschnięty migdałowiec rosnący przed domem,...

Czytaj post
Czarne, Piotr Marecki, Książka Tygodnia

[KSIĄŻKA TYGODNIA] Piotr Marecki, "Romantika"

W te wakacje dobrze się wybrać z Piotrem i Olą do Ukrainy w podróż "romantika".

Piotra Mareckiego pomysł na literaturę może drażnić. Oto jedzie sobie facet przed siebie i - pozornie - w centrum opowieści stawia samego siebie. Pisze co robi, co fotografuje, na co patrzy, co pije, je, relacjonuje kolejne “instastorki”, wizyty w aptece. Dowiadujemy się nawet o tym, jaki napis jest na jego termosie. Takie “życiopisanie” tylko, że w dobie mediów społecznościowych. W “Polsce przydrożnej” Marecki dzięki przyjętej metodzie portretował kraj awansu społecznego, w którym wciąż jego wyznacznikami są...

Czytaj post
Tomasz Wilusz, Stephen King, Prószyński i S-ka

[RECENZJA] Stephen King, "Billy Summers"

Ostatni papieros, ostatni skok na bank, ostatnie płatne zabójstwo. Jak to trudno zerwać z nałogiem. Ale jeszcze trudniej o tym napisać dobrą powieść, bo przecież nie ma nic nudniejszego jak kolejna opowieść o odchodzących na emeryturę złych chłopcach. Znudzeni, zmęczeni, wypaleni zawodowo obiecują sobie, że to już ostatni raz, że nigdy więcej, że już mają dość i zrobią to dla spokojnej starości na Kajmanach w otoczeniu pięknej przyrody i równie pięknych kobiet, bo niestety takie opowieści zawsze mają w sobie ten maczystowsko-heterycki nieurok. Po co to czytać? Stephen King zdecydował się na...

Czytaj post
Agora, Paweł Piotr Reszka

[RECENZJA] Paweł Piotr Reszka, "Białe płatki, złoty środek. Historie rodzinne"

Reszka, wisisz mi dwie tabletki nasenne. Co tu się rozpisywać - o tym, że Reszka doskonale potrafi pisać reportaże w krótkiej, jak i dłuższej formie to wszyscy wiemy. Reszka ma świetny warsztat, zna reguły gry, z których podstawowa i może aż zbyt często powtarzana jest ta, że pierwszy akapit powinien być wskazówką do całego tekstu, a bohaterów nie wolno męczyć, trzeba im pozwolić mówić, co ślina na język przyniesie. Reportaże zebrane w “Białych płatkach, złotym środku” to jak głosi podtytuł “historie rodzinne” i trochę tu jest takich dość oczywistych opowieści w rodzaju: “on ją bił, ona...

Czytaj post
Książkowe Klimaty, Hanna Karpińska, Złatko Enew

[GAZETA WYBORCZA] recenzja ksiażki "Requiem dla nikogo" Złatko Enewa

Jak szukacie dobrej powieści, która zostanie wam pod powiekami to mam dla Was kilka zdań o "Requiem dla nikogo" Złatko Enewa w przekładzie Hanny Karpińskiej.

---

To wstrząsająca powieść o systemowej przemocy wobec mniejszości - Turków i Cyganów, o patriarchalnym systemie, w którym kobiece ciało jest jedną z cenniejszych walut, ale też o mężczyznach, którym wali się świat. W finale to opowieść o ludzkiej naturze, w której autor zastanawia się nad fenomenem bałkańskiej przemocy. Znajduje dwa źródła - patriarchat i zmowę milczenia. Czy kobiecy głos, który wybrzmiewa w zaskakującym finale, może zmienić rzeczywistość?

Czytaj post
Wydawnictwo BOSZ, Lech Majewski, Agnieszka Taborska

[RECENZJA] Agnieszka Taborska, "Świat zwariował. Poradnik surrealistyczny. Jak przeżyć"

Idealna książka na ten czas. Agnieszka Taborska z pomocą surrealistów i surrealistek pomoże Państwu przetrwać w świecie, który zwariował. Jak to zrobić? Nie dać się ponieść szaleństwu świata i stworzyć własne. "Jak żyć”? Na to pytanie na szczęście nie znajdziemy tu odpowiedzi, ale kilka podpowiedzi może być przydatnych w naszej szarej codzienności. Zacznijmy od tego, że można pójść do muzeum. Ale nie idziemy tam w celu zobaczenia najważniejszych dzieł, a z widoczną pogardą omijamy obrazy znane z tysięcy reprodukcji, przemykamy obok nich zupełnie niezainteresowanymi, a swoją uwagę...

Czytaj post
Empik, Książka Tygodnia, Jens Andersen, Włodzimierz Pessel, Sedno

[KSIĄŻKA TYGODNIA] Jens Andersen, "Żyje się tylko dziś"

Astrid Lindgren z pewnością wierzyła w cnoty niewieście. Zaliczała do nich upór, umiejętność buntu i walkę o swoje. Ale też empatię i czułość wobec słabszych. Dlatego jej książki są evergreenami czytanymi przez kolejne pokolenia. Biografia pisarki okazuje się odbijać w jej twórczości, a Jens Andersen bez hagiograficznych zapędów pokazuje w “Żyje się tylko dziś”, że była kobietą wyjątkową. W 1924 roku Astrid Lindgren, wtedy jeszcze Ericsson ścięła włosy. Fryzura “na chłopczycę” stawała się modna, ale nie tylko o modę tu chodziło. Pewnie jeszcze dzisiaj w niektórych konserwatywnych domach...

Czytaj post
Książkowe Klimaty, Bartosz Sadulski

[RECENZJA] Bartosz Sadulski, "Rzeszot"

Pan Podedworny “autorytetem był sam dla siebie i innych nie widział. Ciemność go nie przerażała. Do mistrzostwa opanował sztukę krętactwa i bujdy”, podobnie jak autor, Bartosz Sadulski, który napisał powieść porywającą rozmachem, awanturniczy apokryf w którym fakty mieszają się ze zmyśleniem, ale to zmyślenie - choć widoczne - jest czasem bardziej prawdopodobne niż rzeczywistość. Podedworny “był wszędzie i znał wszystkich”. Na świat przyszedł za czasów panowania cesarza Franciszka II i trochę z przypadku, trochę z życiowego farta, który nie opuszcza naszego bohatera stał się prekursorem...

Czytaj post
Ezop, Ania Drabikowska, Ela Chelmińska

[RECENZJA] Ania Drabikowska, Ela Chełmińska, "Zniknięcie"

Książka dla dzieci dedykowana “mamom, babciom i siostrom” zawsze wzbudza w moim serduszku pozytywną reakcję, ale przyznaję, że mam jednak sporo wątpliwości wobec tego, co znajdziecie w “Zniknięciu” Ani Drabikowskiej i Eli Chełmińskiej, bo jeśli kobiece kontinuum ma ograniczać się do tego, że babcia robiła świetne konfitury z truskawek, a w sekretnym pudełku, które po niej zostało można znaleźć pierścionek z fioletowym oczkiem i muszelki, to to jest - nawet jak na książkę dla kilkuletnich dzieci - dość ubogi program feministyczny, o ile to w ogóle jeszcze dzisiaj jest jakiś feministyczny...

Czytaj post
Herito, Międzynarodowe Centrum Kultury, Białoruś

"Herito" - numer "białoruski"

Jak znosicie upały? Ja nieznoszę, ja najchętniej śpię lub wgapiam się na bezdurno w przestrzeń. Albo wybieram jakieś “lodowe” lektury i dlatego od kilku dni raczę się biografią Astrid Lindgren, “Żyje się tylko dziś” autorstwa Jensa Andersona w przekładzie Włodzimierza Pessela, która może nie porywa tak jakbym chciał, ale przynajmniej bohaterka sporo czasu spędza w miejscach chłodnych i przewiewnych. Okazuje się być też buntowniczką, której bunt zaraża inne kobiety. Niedługo o tej książce więcej, ale już zachęcam, bo choć to bardzo “po bożemu” napisana biografia i przesadzona w swojej...