Posty dla tagu: Znak

Czytaj post
Znak, Michał Witkowski, Magda Kuc

[RECENZJA] Michał Witkowski, "Tango"

Nawet najsłabsze powieści Witkowskiego były lepsze od większości książek, które trafiają w moje ręce. A “Tango” to jedna z najlepszych książek w dorobku autora “Drwala”. Wniosek - bawiłem się przednio. Miasto N*** "dotąd doskonale sobie radziło z powodu bijącej tu nafty", ale i dla naftowiertów przyszedł gorszy czas. Kryzys zapukał do bram miasteczka, które od kilku lat pozbywało się swoich "wrzosowisk, torfowisk i kretowisk". Na ich miejscu powstawały dzielnice, "w których powietrze przez cały rok miało kolor i ciężar ołowiu, kałuże opalizowały wszystkimi barwami tęczy, a gruźlica i...

Czytaj post
Znak, Michał Witkowski, Gazeta Wyborcza, wywiad

[GAZETA WYBORCZA] "Miasteczka Wilanów nie da się zmitologizować" - wywiad z Michałem Witkowskim

Lata 30. XX w. Stróż kamienicy "przy ulicy Piaskowej piętnaście, działając w towarzystwie i za poduszczeniem swej wścibskiej małżonki, Florczak Genowefy, udał się do mieszkania numer trzydzieści trzy, od pięciu lat zajmowanego przez czterdziestoletniego podrzędnego śpiewaka naszej miejskiej operetki, pana Mieczysława Cieślaka". Cieślak to pierwszy, ale nie ostatni trup w nowej powieści Michał Witkowskiego "Tango". Po pięciu latach od ostatniej powieści autor "Lubiewa" i "Drwala" brawurowo wkracza w nowy dla siebie gatunek literacki, czyli kryminał retro. Wojciech Szot - "Tango" to...

Czytaj post
Znak, Matthieu Aikins, Tomasz Macios

[RECENZJA] Matthieu Aikins, "Nadzy nie boją się wody"

Uchodźczy szlak to nie jest wyprawa, ani podróż. To dreptanie w miejscu, cofanie się do punktu wyjścia i nagłe przyspieszenie, po którym może nastąpić niespodziewane zatrzymanie akcji. Książki kanadyjskiego reportera, który postanowił z afgańskim przyjacielem przejść uchodźczy szlak, to wciągająca i bardzo mądra opowieść o świecie, którego istnienia długi czas nie chcieliśmy dostrzec. Historia sprzed sześciu lat. Iran. Góry Zagros, tuż przed turecką granicą. Grupa emigrantów pilnowana przez uzbrojonego mężczyznę. W niej Omar i Malik, uchodźcy z Afganistanu. Omar pracował dla Amerykanów...

Czytaj post
Wojciech Bonowicz, Znak, Sylwia Krachulec

[RECENZJA] Wojciech Bonowicz, "Historie na każdą godzinę"

Kilkadziesiąt bardzo krótkich opowiadań Wojciecha Bonowicza przynosi czytelnikom ukojenie i w jakiś niezwykły sposób czyści mózg.

“Historie na każdą godzinę” są niezwykle plastyczne i uruchamiają dobrze nam znane obrazki, jednocześnie dając szansę na wyjście poza scenkę i zastanowienia się nad jej implikacjami - tak dla jej bohaterów, jak i dla nas samych. Banalność zamienia się tu w coś symbolicznego, a pozorna prostota prowadzi do filozoficznych zagadnień.

Możemy spróbować wyobrazić sobie jak to jest być małym ptaszkiem, który nic a nic nie boi się nosorożca, spróbować popatrzeć na świat...

Czytaj post
Znak, Anna Gralak, Amor Towles

[RECENZJA] Amor Towles, "Lincoln Highway"

Jeszcze dekadę temu Amor Towles był bankierem inwestycyjnym, który zaczynał karierę pisarza. Dość szybko okazało się, że była to najlepsza inwestycja w jego życiu, a do tego - co rzadkie w inwestycjach - przynosi pożytek milionom czytelników. Jego “Dżentelmen w Moskwie” (tłum. Anna Gralak) sprzedał się w kilkumilionowym nakładzie i jednocześnie spodobał się recenzentom, co przecież nie zawsze idzie w parze. Po pięciu latach Towles przychodzi do nas z “Lincoln Highway” (tłum. Anna Gralak), niezwykle udaną powieścią drogi, która do złudzenia momentami przypomina najlepszą amerykańską...

Czytaj post
Czarne, Kuba Wojtaszczyk, Natalia Osińska, Łukasz Błaszczyk, Joanna Ostrowska, Maciej Świerkocki, Wielka Litera, Znak, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Agora, Michał Witkowski, Aga Zano, Carmen Maria Machado, Natalia Mętrak-Ruda, Cyranka, Dorota Kotas, Maggie Nelson, Kaja Gucio, Edward Pasewicz, Alessandro Amenta, Błażej Warkocki, Tomasz Kaliściak, Drzazgi, Bryan Washington, Alice Oseman, Olga Górska, Torrey Peters, Dominik Górka, Sonora Reyes

[GAZETA WYBORCZA] Lektury na Miesiąc Dumy

Różnie można spędzać Miesiąc Dumy. Można jeździć na marsze i parady, przystrajać okna flagami, a siebie ubierać w tęczę. Można też obłożyć się tęczową literaturą, co uczyniłem. W efekcie napisałem tekst, w którym próbuję wyłuskać dla was najciekawsze tytuły i jeszcze ułożyć opowieść o nich w ten sposób, by rzucić jakieś nowe światło na to w jakim momencie dziejowym jest “tęczowa” literatura. Efekty tego mojego leżakowania z elgiebetami w literaturze znajdziecie w “Wyborczej”, a piszę m.in. o: - "Heartstopperze" Alice Oseman (tłum. Natalia Mętrak-Ruda) - "Trans i pół, bejbi" autorstwa...