Posty dla taga: Anna Gralak

Czytaj post
Znak, Anna Gralak, Ann Patchett

[RECENZJA] Ann Patchett, "Dom Holendrów"

W tej powieści jest smutek i żal, rozczarowanie i poniżenie, ale są też miłość i przyjaźń, sporo nadziei, a wszystko to napisane bez sięgania po melodramat, konkretnie i trochę na opak. “Dom Holendrów” Ann Patchett (tłum. Anna Gralak) to miejscami wzruszająca, chwilami brutalna bajka, wspaniała opowieść i doskonała lektura. "Wszyscy w Elkins Park wiedzieli, co się dzieje w Domu Holendrów", pisze Danny, narrator nowej powieści Ann Patchett. Znajdujący się na przedmieściach Filadelfii, Elkins Park na początku XX wieku stał się popularną miejscówką wśród biznesowej elity stolicy...

Czytaj post
Znak, Anna Gralak, Jennifer Egan

Jennifer Egan, "Manhattan Beach"

Ulice w Manhattan Beach łatwo zapamiętać. Jadąc od zachodu mijamy ulice o nazwach Amherst, Beaumont, Coleridge, Dover, Exeter i… Ocean Street. To wyjątek w tej uporządkowanej przestrzeni. Plaża nie jest duża, otoczona małym parkiem i z wygodnym parkingiem dzisiaj gości tysiące czytelników i czytelniczek powieści Jennifer Egan.  O ile nie lubię zorganizowanej turystyki, tak na wycieczkę śladami bohaterów i bohaterek “Manhattan Beach” wybrałbym się chętnie (pomijając kwestię wizy do Stanów, która wciąż sprawia, że wybieram inne kierunki). Dlaczego? Bo jest to ten typ opowieści, których...

Czytaj post
Otwarte, Anna Gralak, Rupi Kaur

Rupi Kaur, "mleko i miód"

Redaktora Wróbel postanowiła publicznie ogłosić, że urlopuję się. Aktualnie przebywam zamknięty w busie racząc się rozmowami Polaków i Polek, co jest przyjemnością dość wątpliwą, ale jakieś radości oprócz lektur podczas tych 20 godzin w puszce muszę znajdować, a co sobie naczytam, to potem zrelacjonuje.

Postanowiłem uciec w poezję. Szybko wracam, bo już dawno takiego gniota nie czytałem. “mleko i miód” Rupi Kaur (tłum. Anna Gralak) ostrzega przed sobą już opisem na ostatniej stronie, ułożonym w wersy. Ale ponieważ jest to tom poezji bardzo agresywnie promowany przez wydawcę (Otwarte), to...