Czytaj post
Państwowy Instytut Wydawniczy, John Nathan, Maciej Froński

[RECENZJA] John Nathan, "Mishima"

Gdy biograf pisze o dziele swojego bohatera “to chore” i uważa, że matka z babką sprawiły, że wyrósł na “homoseksualistę”, warto zastanowić się nad tym, czy na pewno chcemy dotrwać do końca lektury. Ja dotrwałem, bo jestem wyznawcą Mishimy, ale wy nie musicie. O wyjątkowości książki Johna Nathana decyduje fakt, że jako jeden z nielicznych zachodnich twórców miał on dostęp zarówno do samego Mishimy i jego rodziny, a szczególnie matki autora “Wyznań maski” (tłum. Beata Kubiak Ho-Chi). Nathan był tłumaczem japońskiego pisarza, choć - jak sam pisze - rozzłościł go w 1965 roku odmawiając...

Czytaj post
Leszek Engelking, Wiersz na dobrą noc, William Butler Yeats

[WIERSZ NA DOBRĄ NOC] William Butler Yeats, "Poeta pragnie szaty niebios" (tłum. Leszek Engelking)

Gdybym miał niebios wyszywaną szatę Z nici złotego i srebrnego światła, Ciemną i bladą, i błękitną szatę Ze światła, mroku, półmroku, półświatła, Rozpostarłbym ci tę szatę pod stopy, Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach, Więc ci rzuciłem marzenia pod stopy; Stąpaj ostrożnie, stąpasz po marzeniach.

Tłum. Leszek Engelking (1955-2022)

Czytaj post
W.A.B, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Beata Geppert, Michel Foucault, Michel Houellebecq, Byung-Chul Han, Rafał Pokrywka, Tadeusz Komendant

Unicestwienie "Unicestwiania"

Wychodzę z biblioteki. Zaglądam do wiadomości. - “Unicestwianie” się unicestwiło - donosi moja gazeta. A “autobus wolno stał w korku i niepoprawnym związku frazeologicznym”, jak pisał Ignacy Karpowicz. Droga mija szybko, bo głowę mam zajętą opowiadaniem sobie przygód “Unicestwiania”, które może właśnie dzieją się w mojej patodeweloperce AD 1960. Książka dotarła przed kilkoma dniami, leżała spokojnie i grzecznie. Od powieści, których nie chce mi się czytać, nie wymagam wiele. Byle się w oczy nie rzucały. Niech nie podskakują za bardzo, bo inaczej wylądują w piwnicy. Tam już tylko płacz...

Czytaj post
Otwarte, Nino Haratischwili, Irena Dębek

[RECENZJA] Nino Haratischwili, "Coraz mniej światła"

Powieść o ostatniej dekadzie "ołowianego, chorego i ledwie dyszącego stulecia". Byłaby to też powieść wybitna, gdyby nie przymiotniki. Ostatnie dni w moim życiu przypominają czasy pandemicznej kwarantanny, gdy zamykano parki, a miejskie siłownie oplatano taśmami przypominającymi, że zbrodnią jest dbanie o siebie w czasie zarazy. Tym razem jednak muszę zadbać o jako taki dobrostan czworonożnego futra, przy okazji pilnując, by plastikowym kloszem nie skuwał tynków ze ścian. To dobry moment na lektury o ponadnormatywnej objętości, a do takich przyzwyczaiła nas pisząca po niemiecku,...

Czytaj post
Znak, Iza Michalewicz

[RECENZJA] Iza Michalewicz, "Życie to za mało"

Niemal pięćset stron reportaży! Znak wznowił po kilku latach teksty reporterskie Izy Michalewicz, a niektóre z nich autorka uzupełniła o ciąg dalszy, co czyni wydanie całkiem atrakcyjnym nawet dla tych, co kiedyś już czytali “Życie to za mało”. Zdecydowanie czytajcie Michalewicz, ale nie róbcie sobie maratonu czytelniczego z wykorzystaniem “Życie to za mało”, bo mózg potrzebuje trochę odpoczynku od ciężaru historii opisywanych przez reporterkę. Ostrzegam, bo sam sobie zrobiłem małą krzywdę przechodząc przez te reportaże w dwa wieczory. Nie, nic mi się nie śniło, ale humor miałem...

Czytaj post
Wydawnictwo Poznańskie, Gazeta Wyborcza, Krzysztof Majer, Abdulrazak Gurnah

[GAZETA WYBORCZA] Pierwsza książka zeszłorocznego noblisty po polsku. Mimo wszystko jest to powieść o miłości

Gdy Gurnah dostał Nobla w redakcji GW losowaliśmy po jednej jego książce do lektury. I tak przeczytałem debiutancką powieść Noblisty, "Memory of Departure" i nieszczególnie mi się spodobała. Co innego "Powróceni" (tłum. Krzysztof Majer), ostatnia książka pochodzącego z Zanzibaru pisarza. To jest bardzo wciągająca lektura i niezwykle ciekawa historia. Czytelnik dostaje w “Powróconych” zarówno dickensowską opowieść, jak i przypomnienie zapomnianej historii kolonializmu w Afryce. Szczególną uwagę zwraca na los askarysów, żołnierzy kolonialnych, którzy rekrutowani byli z miejscowej...

Czytaj post
Powergraph, Wit Szostak, wywiad

Nawias to chronienie tego, co jest najbardziej kruche - rozmowa z Witem Szostakiem

"Szczelinami" Wita Szostaka to jedna z najbardziej zaskakujących książek tego roku. Powieść złożona z wierszy napisanych przez kobietę. Obszerny mój portret Autora można znaleźć TUTAJ, a dzisiaj mam dla Was rozmowę z Witem Szostakiem o powieści, doświadczeniu gościnności i o... nawiasach. 

Wojciech Szot - Wiele osób recenzujących “Szczelinami”, zaczyna do tego, że jest to książka ryzykowna. A Ty ryzykantem chyba nie jesteś. Miałeś obawy przed tym, jak czytelnicy i czytelniczki przyjmą książkę?

Wit Szostak - Oczywiście. Miałem nadzieję, że nie pojawią się zbyt licznie głosy protestu mówiące,...