Posty dla tagu: Dariusz Latoś

Czytaj post
Czarne, W.A.B, Tomasz Różycki, Znak, Anna Gralak, Ann Patchett, Maria Makuch, Justyn Hunia, Gazeta Wyborcza, Cyranka, Dariusz Latoś, Maggie Shipstead, Fatma Aydemir, Zofia Sucharska, Chisako Wakatake

[GAZETA WYBORCZA] "Proste, ale nie prostackie. Polecam książki dla każdego"

Czy książki proste i przyjemne mogą być wartościową literaturą? Tak, jeśli opowiadają wciągającą historię, która na długie godziny przeniesie nas jak najdalej od codzienności. Wybrałem ciekawe książki dla każdego. Codzienność nas nie rozpieszcza. Dlatego często w książkach szukamy spokoju, ukojenia, nadziei i odrobiny radości. Nie ma w tym nic złego. Nie każda lektura musi być od razu zadaniem krytycznym, nie każda powieść wbijać nas w fotel i uświadamiać w ważnych tematach. Są takie książki, które pozwalają na wytchnienie, ucieczkę od codzienności, a jednocześnie nie kumplują się z...

Czytaj post
W.A.B, Dariusz Latoś, Chisako Wakatake

[RECENZJA] Chisako Wakatake, „Pójde sama”, tłum. Dariusz Latoś

Myślałem, że w godzinę „połknę”, a okazało się, że „Pójdę sama” stawiła mi opór. I za ten opór szanuję ten debiut japońskiej pisarki Chisako Wakatake.

Nie miał łatwego zadania Dariusz Latoś, tłumacz książki. Bohaterka tej niezbyt obszernej noweli, pani Momoko jest starszą kobietą, która choć przez lata posługiwała się standardowym japońskim, teraz zaczyna myśleć i mówić w dialekcie, po tohokańsku. Głosy w jej głowie różnie to tłumaczą. „Po swojzgu zie gada, bo za domem zie ckni, ot i dyle” - mówi jeden. „Hola, to chyba nie tagie prozde?” - pyta drugi. Cóż, „ludzki umysł to nie jezd prosta...

Czytaj post
Łukasz Błaszczyk, Agora, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Sarah M. Broom, Brit Bennett, Jarosław Westermark, Yu Miri, Dariusz Latoś, Douglas Stuart, Charles Yu, Les Payne, Tamara Payne, Don Mee Cho

Booker i National Book Award 2020 - komentarz

Tyle się u nas dzieje, że nawet Booker jakoś w tym roku mniej elektryzujący się okazał. Najważniejszą w anglojęzycznym świecie nagrodę literacką dostał Douglas Stuart za swój debiut - “Shuggie Bain”. To dziejąca się w Glasgow w latach 80. opowieść o dzieciaku, który musi ukrywać swoją seksualną tożsamość w dysfunkcyjnej, robotniczej rodzinie. Większość komentatorów odnosi “Shuggie Baina” do dzieł Edouarda Louisa, Alana Hollinghursta i Hanyi Yanagihary (to porównanie akurat nie budzi mojego zachwytu). Jestem bardzo ciekaw tej książki, bo to popularny w ostatnich latach temat, po który polscy...