Posty o gatunku literackim: non-fiction

Czytaj post
Rob Rieman

Rob Rieman, "To Fight Against This Age: On Fascism and Humanism"

Nie mam za wiele czasu na lekturę tytułów, które się w Polsce nie ukazały (choć to nieprawda, bo trochę czytam ”rzeczy”, które na szczęście nigdy się nie ukażą), ale na książkę “To Fight Against This Age: On Fascism and Humanism” Roba Riemena się rzuciłem, bo opisy i wywiady (m.in. w Michała Nogasia w “Książkach”) zapowiadały, że będzie to lektura uruchamiająca na nowo procesy myślowe. Nie zawiodłem się.

Główna teza Riemena brzmi: rozwój społeczeństwa masowego doprowadził do pojawienia się populizmu, który w efekcie dał nam faszyzm, a kryzys gospodarczy “nadużycia społeczne” (“social...

Czytaj post
buforowanie, Wielka Litera, Marta Mazuś

BUFOROWANIE - Marta Mazuś, "Historie dziwnych samotności"

Nadchodząca książka Marty Mazuś, "Historie dziwnych samotności" to ciekawie pomyślany zbiór świetnych literacko reportaży. Lepszy od dość jednak przewidywalnego "Króla kebabu". Czytam w jakimś przedkorektorskim i jeszcze pewnie przedredakcyjnym wydaniu i spieszę donieść, że warto zapisać sobie ten tytuł na listę wyczekiwanych wydatków.

Czytaj post
Barbara Engelking, IFiS PAN

Barbara Engelking, ""Szanowny panie gistapo". Donosy do władz niemieckich w Warszawie i okolicach w latach 1940-1941"

"Donosy do władz niemieckich w Warszawie i okolicach w latach 1940-1941” Barbary Engelking to książka skromna - niewiele ponad sto stron, na których kłębią się uczynki tak potworne, że czytałem ją kilka dni zamiast jednego herbacianego wieczoru.

Engelking natrafiła na zbiór donosów do władz niemieckich, przejętych prawdopodobnie przez organizację wywiadowczo-dywersyjną polskiego podziemia.To od dawna znana sprawa, że pracownicy i pracownice poczty przechwytywali donosy wysyłane do “szanownego pana gistapo”, a podziemie czasem nawet interweniowało u delatatorów lub ostrzegało potencjalne...

Czytaj post
Czarne, Włodek Goldkorn, Joanna Malawska

Włodek Goldkorn, "Dziecko we śniegu"

"Dziecko w śniegu” to książka niezwykła nie tyle dzięki osobowości jej autora (i głównego bohatera, bo to eseistyczna autobiografia), co przez specyficzną perspektywę, którą Goldkorn wprowadza - perspektywę niejako pozbawioną traumy drugiego pokolenia, przyjmującą świat stoicko i z uśmiechem Jest Goldkorn bezlitośnie logiczny i klarowny w swoim wykładzie. To, czy zgadzamy się z jego perspektywą nie jest dla autora ciekawe - to jego perspektywa i nie zamierza nikogo pytać o prawo do jej wyrażania. Szanuję to, chociaż muszę przyznać, że wizja przedstawiona w “Dziecku w śniegu” zdaje mi się...

Czytaj post
Jacek Leociak, Dom Spotkań z Historią

Jacek Leociak, "Biografie ulic. O żydowskich ulicach Warszawy: od narodzin po Zagładę."

“Biografie ulic” - książka, która przenosi nas w inny świat, w którym było źle, ale bez niego dobrze też nie jest.

Są książki ważne, literacko interesujące, wciągające opowieści - kryminały, dobre obyczajówki, powieści sensacyjne czy nawet romanse zdarzają się zaspokajać mój głód literatury przynajmniej dobrej. Takich książek rocznie czytam kilkanaście, może kilkadziesiąt. Ale są też książki osobne - w których połączenie naukowego sznytu, prostoty opowieści przeplatanej doskonale wybranymi cytatami i eseistyczną refleksją wysokiej próby, tworzą dzieło trudne do zaklasyfikowania. Ani to...

Czytaj post
Czarne, Jacek Leociak

Jacek Leociak, "Młyny boże"

Dzięki Leociakowi wiem, że w Polsce nawet Matka Boska ukazująca się na kościelnej wieży musi mieć nos “prawidłowy”.

Powiedzmy to w pierwszym zdaniu i właściwie mogę zakończyć recenzję - Leociak się nie pier****. Nazywa rzeczy po imieniu, uniwersalizację sprowadza do jednostkowych opowieści, odziera je z eufemizmów, pokazuje dokumenty, przytacza opinie i mówi jak jest Jakiś czas po lekturze myślałem, że to książka odważna, ale chyba zmieniłem zdanie. To po prostu wyjątkowo przyzwoita i uczciwa książka. O Kościele i Żydach, o antysemickiej kampanii, w której kościelni urzędnicy przez lata...

Czytaj post
Agora, Cezary Łazarewicz, Ewa Winnicka

Ewa Winnicka, Cezary Łazarewicz, "1968. Czasy nadchodzą nowe”

“1968. Czasy nadchodzą nowe” to zbiór reportaży autorstwa Ewy Winnickiej i Cezarego Łazarewicza skupionych wokół wydarzeń mających miejsce w tym niezwykłym roku. Zbiór rozczarowujący.

“White Album” Beatlesów, antysemicka nagonka, protesty studenckie, bratnia pomoc w Czechosłowacji czy proces Szpotańskiego - reporter i reporterka przypominają nam, że miał 1968 rok wiele barw i czasy - jak za Dylanem w wersji Łobodzińskiego mówi tytuł - nadeszły nowe.

Doceniam talenta reporterskie Winnickiej i Łazarewicza, ale w tych krótkich formach nie zawsze udało się opowiedzieć coś wciągającego i niektóre...

Czytaj post
Czarne, Mikołaj Grynberg

Mikołaj Grynberg, "Księga Wyjścia"

"Księga wyjścia” Mikołaja Grynberga to kilkadziesiąt wywiadów z... I tu się pojawia problem z definicją, ale spróbujmy. To wywiady z ludźmi, którzy w marcu 1968 zostali poinformowani przez polskie państwo, że nie ma tu dla nich miejsca. Nie do wszystkich to w pełni dotarło, niektórzy to wiedzieli od dawna, a niektórzy dopiero się obudzili. Niektórzy byli Żydami, a niektórzy nie zwracali na to uwagi. Niektórzy - większość - byli dość zamożni i dobrze ustosunkowani, ale nie wszyscy. Wszystkich pyta Grynberg o to, co im zabrał Marzec 68’, o tożsamość i to, jak wspominają dzieciństwo. Muszę...

Czytaj post
Świat Książki, Kira Gałczyńska

Kira Gałczyńska, "Nie gaście tej lampy przy drzwiach..."

Sprzątam w kuchni i zastanawiam się czy nie popełnić tekstu o książkach, których nie udało mi się przeczytać. I tak wspomnienia Kiry Gałczyńskiej zostały wydane z jakimś poddrukiem czy tłem na każdej ze stron i koszmarnym fontem, do tego nie ma w nich właściwie nic ciekawego poza przewidywalnymi uniesieniami, beztroskimi wakacjami, hagiografią, ludźmi "uświetniającymi" i "wizytującymi" i wyjatkowym brakiem szerszej refleksji. To są smutne w efekcie wspomnienia, po dwustu stronach się poddałem i odkładam na półkę. Szacunek dla autorki nie połaczył się z szacunkiem dla jej literatury i sposobu jej wydania.

Czytaj post
Marginesy, Sy Montgomery, Nasza Księgarnia, Paweł Pawlak, Ewa Kozyra-Pawlak, Adam Pluszka

Sy Montgomery, "Ptakologia" i Ewa i Marek Pawlakowie, "Mały atlas ptaków"

„Ptakologię” polubiłem na przekór własnym potrzebom literackim. Zazwyczaj nie lubię książek napisanych przez lekko pretensjonalne, zbyt uduchowione, dość zamożne i zbyt kwiecisto się wysławiające Amerykanki (z Amerykanami jest podobnie). A Sy Montgomery czytało mi się przyjemnie, z lekkim marszczeniem nosa i niewielką dawką narzekania. Może dlatego, że jej świat wydaje się być utopią – oto siedzi sobie w domku, sąsiedzi są mili, z nikim się nie kłóci, pod nogami chodzą kury i inne stworzenia, nad głową latają papużki i nic z tego nie śmierdzi, a idealna pieczeń z idealnego wegańskiego...