Czarne, Paweł Sołtys
Instagram #757
Cieszynka! #zdaniemszota #pawełsołtys #pablopavo #czarne
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Lip 4, 2019 o 7:32 PDT
Cieszynka! #zdaniemszota #pawełsołtys #pablopavo #czarne
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Lip 4, 2019 o 7:32 PDT
Mam sporo wątpliwości wobec książki Michała Wójcika i im więcej czasu mija od lektury, tym bardziej jestem sceptyczny. Może ktoś z was czytał/a i chciałby się podzielić swoją opinią? Podoba mi się sprawność, z którą Wójcik opowiada akcję - nie ma tu przestojów, wypełniaczy, jest dynamicznie i odrobinę sensacyjnie. Jednocześnie to mi się nie podoba - zamienienie tragedii Żydów zamkniętych w obozie koncentracyjnym, którzy żyją z na chwilę odroczonym wyrokiem w taką opowieść jest mocno filmowe, z pewnością wciąga ale czy nastawianie na atrakcyjność opowieści nie jest czasem kiczem? Wójcik...
Z okazji Dnia Psa meldujemy się z parku z odpowiednią lekturą. #zdaniemszota #piesektajfun #zwierzakizwyklaki #bibidumontak #dwiesiostry #fleurvanderweel #jadwigajędryas #dzieńpsa
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Lip 1, 2019 o 10:11 PDT
Książka Wacława Glutha-Nowowiejskiego to zbiór bardzo przyzwoitych literacko opowiadań o ludziach, którzy zostali w zburzonej, popowstańczej Warszawie. Napisana wprost, bez upiększeń, niepotrzebnego wzmacniania sensacyjnej treści książka to studium bezradności i beznadziei, ale też siły ludzkiej woli przeżycia. Większość opowiadań oparta jest na rzeczywistych wydarzeniach i biografiach, a wydawca dołożył biogramy powstańców.
Koniec powstania, decyzja o kapitulacji, zastała ich w różnych miejscach i sytuacjach - w gruzach Starego Miasta, na Ochocie, Mokotowie, Powiślu. Przeważnie mieli sporo...
[KSIĄŻKA NA WEEKEND]
"Bardzo polubiłem tę książkę. Polubiłem jej bohaterów i bohaterki, ubawiłem się setnie w momentach humorystycznych, zachwycałem przenikliwą ironią autora i trochę jedynie sarkam nad zbytnią prostotą głównej metafory, choć rozumiem konwencję literatury popularnej".
Na ten weekend polecam wam "Ale z naszymi umarłymi" Jacka Dehnela. Widzę, że w większości recenzji pojawia się rozczarowanie tym, że cała książka opiera się na jednej metaforze, która jest tu wyłożona bez ogródek, trochę cepem i sie z tym zgadzam: nawiązanie do Janion w samym tytule zdaje się sugerować, że...
Wyklady starobielskie Czapskiego o Prouście wyszły po japońsku! A niedługo po rosyjsku. To się nazywa renesans. #zdaniemszota #jozefczapski
Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Cze 27, 2019 o 7:47 PDT
Dzisiaj krótko, bo za jakiś czas pewnie “pójdzie” recenzja w miejscu, dla którego była pisana, ale chciałbym, żebyście nie przegapili książki Marcina Tedorczyka, “Niebo 1989”.To bardzo sprawnie napisana, wciagająca i ironicznie smutna opowieść o polskich przemianach widzianych z perspektywy Nieba. Nieba w województwie zielonogórskim. Gdy Romek kupi video, jego świat - przynajmniej ten erotyczny - ulegnie całkowitej zmianie. Kaśka otworzy spożywczak i knajpę, Romek będzie rozwijał swój stolarski biznes, bo każdy chce mieć boazerię jak “W labiryncie”. Hanka idzie na studia dzięki pomocy...
Ciepło dzisiaj, więc recenzja wieczorem, żebyście się nie spocili czytając. Trochę zawsze mam opory przed recenzowaniem kolegów i koleżanek z blogów, ale tym razem sobie pozwolę.
“Pokój z widokiem. Lato 1939” Marcina Wilka niestety nie wzbudza mojego zachwytu.
To zbiór kilkudziesięciu mikroreportaży historycznych poświęconych wspomnieniom tego ostatniego lata. W szerszym planie Wilkowi udało się wszystko - pokazuje atmosferę i napięcie niekoniecznie wywołane przez upały, bardzo udanie portretuje Polskę anno domini 1939, jest czuły społecznie - jest to opowieść nie tylko o uprzywilejowanych,...
W kioskach znajdziecie wakacyjny numer “Książek. Magazynu do czytania”, a w nim moją słodko-gorzką recenzję “Jaremianki” Agnieszki Daukszy i felieton poświęcony czterem tytułom “kobiecym”. Zapraszam do prenumeraty online lub zakupu wersji papierowej, bo sie naczytałem na ostro.