Posty w kategorii recenzja

Czytaj post
W.A.B, Agata Napiórska

Agata Napiórska, "Jak oni pracują? Rozmowy z polskimi twórcami"

Ciągle jest coś do zrobienia - kawa, przeczytać gazetę (to rzadziej już) czy książkę, zredagować tekst, odpisać na maile, znaleźć pożywienie, opublikować coś na Kurzach, wiadomości na FB. Strasznie wciągający jest fejsbuk, zajmuje mi zdecydowanie za dużo czasu, zwłaszcza od kiedy z maili przeszliśmy na wiadomości na messengerze. Nie odbieram maili na smartfonie, wystarczy mi, że muszę im poświęcić kilka godzin dziennie w robocie. To poprawia perystaltykę mózgu. Ale zanim nastąpi gonitwa codzienności, trzeba wstać.

Wstawanie nie jest moją domeną - lubię się gnieździć w łóżku, ale gdy już...

Czytaj post
Margot Lee Shetterly, HarperCollins Polska

Margot Lee Shetterly, "Ukryte działania"

Dzisiaj krótko, bo Manifa w Warszawie, bo spacer z psem, bo badminton a do tego książka ze zdjęcia nie wzbudziła we mnie żadnych emocji - ot, taka dobrze odrobioną praca domowa z słusznego tematu. Margot Lee Shetterly w "Ukrytych działaniach" (tłum. Andrzej Goździkowski) zajmuje się tematem ciekawym i jakże ideologicznie słusznym - 'herstoria' została dzięki tej książce uzupełniona o czarne kobiety, które stały za początkami programu kosmicznego. To miłe. Niestety ciekawy temat opisano tak poprawnie, że ani to reportaż dobry nie wyszedł, ani powieść biograficzna ciekawa. Typowy amerykański...

Czytaj post
Sławomir Studniarz, Świat Książki, Toni Morrison

Toni Morrison, "Najbardziej niebieskie oko"

"Najbardziej niebieskie oko" Toni Morrison jest - jak można na Wiki przeczytać - debiutem literackim przyszłej noblistki. Jak ja bym chciał więcej czytać takich debiutów! W mojej karierze czytelniczej, która w zakresie świadomym trwa już jakieś 25 lat (od czasu lektury "Puc, Bursztyn i goście") Toni Morrison pojawiała się i znikała, nigdy nie zagościła w moim serduszku na dłużej. Obiecuję to zmienić, gdyż prezentowana tu książka to dzieło doskonałe, nie dość że opowiada o czymś, co jest dla mnie ciekawe (i ideologicznie dobre), robi to w sposób, który sprawia, że się budzę i chcę więcej. To się po prostu świetnie czyta!

Czytaj post
Warstwy, Stanisław Dróżdż, Małgorzata Dawidek

Stanisław Dróżdż, "Pozasłowne. Śródsłów. Międzysłowia"

Stanisława Dróżdża znacie zapewne z takich prac jak "Zapominanie" czy "Między", która to praca, wystawiona w MOCAK Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie / Museum of Contemporary Art , zyskała drugie życie jako tło do tysięcy selfie. Niejako oczywistym jest fakt, że "pojęciokształty" miały swoją genezę w wierszach zwyczajnie drukowanych. Fakt oczywisty, a jednak mało znany i bardzo cieszy tom "Pozasłowne. Śródsłów. Międzysłowia", przygotowany przez kolektyw wrocławskich instytucji z okazji Europejskiej Stolicy Kultury 2016.

Mam nadzieję, że dotrwaliście do drugiego akapitu, w którym chcę...

Czytaj post
Beata Kozidrak

Beata Kozidrak i "Unia poetów"

Wpis, który zawiera wiersz o Beacie Kozidrak.

Mieszkam w kraju miliona poetów i poetek oraz niestety mam przykrą skłonność do czytania poezji wszelakiej. Czytam poezję wybitną i tony poezji koślawej z podobną uwagą, dlatego gdy w moje ręce wpadł tom poezji absolwentek i absolwentów Gimnazjum i Liceum im. Unii Lubelskiej w Lublinie. 1921-2016, to nie mogłem tego zostawić ot tak sobie. Szkołę ukończyli m.in. Julia Hartwig, Marcin Świetlicki, Anna Kamieńska i... Beata Kozidrak. Zatem w tomiku znalazły się poezje takie jak "Dwa zdziwienia" Kamieńskiej i "Piechotą do lata (tekst piosenki)"...

Czytaj post
Znak, Michał Olszewski

Michał Olszewski, 'Upał"

Mieliśmy napisać o “Upale” wspólnie, ale ja akurat muszę sobie coś sprawdzić. Oddaję głos red. Szotowi.

[OW]

Ile to już książek, na których okładkach czy w notach reklamowych, wydawca pisał, że to pierwsza taka książka napisana językiem blogów, komunikatorów, internetu, przeszło przez moje ręce? Ciężko zliczyć. Sięgnięcie po #upał Michała Olszewskiego było dla mnie trudnym momentem, bo wydawca stwierdził tak: “Fikcja bardziej bolesna niż rzeczywistość”. Otóż proszę o wybaczenie, ale nie wierzę w żadne fikcje boleśniejsze od tego co mnie otacza. A zwłaszcza jeśli są one zamieszczone w książce,...

Czytaj post
TAKO, Taro Miura, Karolina Radomska-Nishii

Taro Miura, "Pojazdy CO2. Mały przewodnik"

Coś nie mam w tym tygodniu szczęścia do książek dla dzieci. “Pojazdy CO2. Mały przewodnik” autorstwa Taro Miury to rzecz nudna i bez polotu.

W “Pojazdach…” znajdziecie dwie strony wstępu o tym czym jest dwutlenek węgla, a następnie ilustracje różnych środków transportu (bryczka, helikopter, samochód osobowy itd) z podaniem ile emitują gramów dwutlenku węgla. Ta przydługa wyliczanka kończy się matematyką, czyli planszą “porównajmy emisję CO2 przypadającą na jedną osobę”. Dwie strony o rachunkach i tekst od autora. Koniec.

Nie przyczepię się zbytnio do rysunków - przewidywalny standard światowy...

Czytaj post
Hokus-Pokus, Agnieszka Wolny Hamkało, Ilona Bałut

Agnieszka Wolny Hamkało. Ilona Bałut, "Nikt nas nie upomni"

Z pewnością sporo jest dzieci mrocznych, które nie lubią jaskrawych kolorów, źle reagują na animacyjną popelinę, na które dorośli spoglądają ze strachem pomieszanym ze specyficznym zrozumieniem smutku duszy małego człowieka.

Niestety, piszący te słowa w wieku dziecięcym nad rodzinę Addamsów przekładał rodzinę Bundych, i mimo nieprzystosowania do społeczeństwa małych dzieci, lubił filmy pogodne i bajki radosne, zatem bardzo mu ciężko odnieść się własnym doświadczeniem do książki Agnieszki Wolny-Hamkało i Ilony Błaut, “Nikt nas nie upomni”, bo to książka - przynajmniej zdaniem autorki -...

Czytaj post
W.A.B, Tom Reiss, Dorota Kozińska

Tom Reiss, "Orientalista"

Są książki, do których podchodzisz ze sceptycyzmem, zaczynasz lekturę i jest 'wow', dochodzisz do połowy i ciśnienie z lektury schodzi a ty przez rok próbujesz dobrnąć szczęśliwie do końca. Miałem wczoraj gorszy wieczór i dokończyłem po prawie pół roku odstawienia "Orientalistę" Toma Reissa.

Tajemniczy, na poły legendarny Essad Bey to żydowski konwertyta, pisarz i podróżnik, którego przygody mogłyby stać się kanwą serialu ciągnącego się wiele sezonów. To, co początkowo było niesamowicie wciągającą lekturą, obiecującą poznanie egzotycznych światów i spojrzenie na historię Europy z nowej...

Czytaj post
Znak, Magdalena Kostyszyn

Magdalena Kostyszyn, "Ch***owa Pani Domu"

Zaczynam się martwić o siebie. Wraca człowiek sterany do domu i zamiast umyć gary, zamieść podłogę (a raczej ją odgruzować) i poskładać stertę ciuchów, sięga po książkę, która deklaruje, że przekona go, iż stan, który osiągnęło jego mieszkanko, jest akceptowalny i nawet całkiem zadowalający. W założeniu zgadzam się w 100 procentach ze sformułowaniem, że jestem”ch**** panem domu” i nie ukrywam, że sprzątanie i gotowanie to pasje, których nie podzielam. Na tzw. “święta” dostałem od bliskich mi osób patelnię, “bo przecież nie masz”. Od 24 grudnia mam patelnię. Nadal w stanie deweloperskim.

Z...