Posty o gatunku literackim: proza obca

Czytaj post
Ezop, patronaty, Natalia Delewa, Hanna Karpińska

PATRONAT - Natalia Delewa, "Niewidzialni"

Już jest! Książka Natalii Delewy w przekładzie Hanny Karpińskiej ukazuje się z moim patronatem.

To świetnie napisana powieść o ludziach niewidzialnych dla większościowych narracji - osobach queer czy uchodźcach ale pozbawiona natrętnej ideologizacji (ideolo w literaturze jest ok, ale już nie wykłady o słusznych słusznościach) czy publicystyki.

"Niewidzialni" to debiut bułgarskiej autorki, który chwali m.in. Gospodinow i ma rację mówiąc, że autorka chwyta czytelnika za gardło. Na szczęście dozuje dopływ powietrza.

Poleca się, jak chcecie zobaczyć jak jeszcze można pisać. Bardzo mi się podoba...

Czytaj post
Znak, Anna Gralak, Ann Patchett

[RECENZJA] Ann Patchett, "Dom Holendrów"

W tej powieści jest smutek i żal, rozczarowanie i poniżenie, ale są też miłość i przyjaźń, sporo nadziei, a wszystko to napisane bez sięgania po melodramat, konkretnie i trochę na opak. “Dom Holendrów” Ann Patchett (tłum. Anna Gralak) to miejscami wzruszająca, chwilami brutalna bajka, wspaniała opowieść i doskonała lektura. "Wszyscy w Elkins Park wiedzieli, co się dzieje w Domu Holendrów", pisze Danny, narrator nowej powieści Ann Patchett. Znajdujący się na przedmieściach Filadelfii, Elkins Park na początku XX wieku stał się popularną miejscówką wśród biznesowej elity stolicy...

Czytaj post
W.A.B, Michał Kłobukowski, Richard Powers

[KSIĄŻKA TYGODNIA] Richard Powers, "Listowieść"

Wyprowadziłem książkę na spacer. "Listowieść" Richarda Powersa w przekładzie Michała Kłobukowskiego.

Warto zaryzykować, poznać drzewa i ich historię, spróbować mierzyć czas ludzki czasem nieludzkim, jednocześnie odkrywając jak bardzo wciąż ta historia nie w pełni się udaje, jak wciąż trudno jest Powersowi wyjść poza antropocentryczne porównania (“łodygi jak ramiona”), melodramatyzację i schemat “drużyny pierścienia”. Nie w pełni idealne formy, które jednocześnie odkrywają nowe możliwości przed literaturą masową - mnie to satysfakcjonuje. Weźcie “Listowieść” na działkę, do lasu, przybrudźcie...

Czytaj post
Katarzyna Rosłan, Grupa Wydawnicza Relacja, Tochi Onyebuchi

[RECENZJA] Tochi Onyebuchi, "Riot Baby"

To bardzo dobry dzień, by sięgnąć po książkę Onyebuchiego, która właśnie ukazała się nakładem wydawnictwa Relacja w przekładzie Katarzyny Rosłan. To historia czarnego rodzeństwa, Keva i Elli, którzy obdarzeni są niezwykłymi mocami bardzo przydatnymi do przetrwania w więzieniu i planowania rewolucji. Do więzienia trafia oczywiście Kev, a Ella w różny sposób pomaga mu przetrwać ten czas i zaplanować przyszłość, bo to co ich otacza "to nie żaden pokój. To narzucony porządek". Nigeryjsko-amerykański pisarz pokazuje w niej, że system zakorzeniony w rasizmie nie upadnie z dnia na dzień,...