Posty dla taga: Wydawnictwo Literackie

Czytaj post
Anna Dziewit-Meller, Wydawnictwo Literackie

[RECENZJA] Anna Dziewit-Meller, "Od jednego Lucypera"

Lubię takie przypadki - ledwo mi Szczepan Twardoch w wywiadzie powiedział, że kutzowska scena z kobietą obmywającą nogi mężczyźnie, który wrócił z pracy na grubie jest fałszywa, a tu Anna Dziewit-Meller umieszcza ją w swojej - skądinąd bardzo dobrej - książce, “Od jednego Lucypera”. Komu wierzyć? Nikomu, jak pokazuje w “Kajś” Rokita o Śląsku każdy ma swoją prawdę, swoje wyobrażenia, swoje dokumenty i każdy ten Śląsk po swojemu czyta - niezależnie od tego, czy urodził się w Chorzowie czy Wejherowie. Nie jest fanem “Góry Tajget”, dlatego z przyjemnością odnalazłem w nowej powieści...

Szczepan Twardoch, Wydawnictwo Literackie, instagram, zdaniem_szota

Instagram #1015

Okładki filmowe to złooooo. Serial już za tydzień, a we wtorek na socialach znajdziecie moją rozmowę z @szczepan_twardoch, w której nie bawiliśmy się w uprzejmości. Wracam odsypiać ten protestacyjny tydzień #zdaniemszota #szczepantwardoch #wydawnictwoliterackie #król #serial #spanko

Post udostępniony przez Zdaniem Szota (@zdaniem_szota) Paź 31, 2020 o 1:48 PDT

Czytaj post
Angelika Kuźniak, Wydawnictwo Literackie, Empik, Książka Tygodnia

[RECENZJA] Angelika Kuźniak, "Soroczka"

 “Człowiek rodzi się na śmierć, a umiera na życie”, mówi jedna z bohaterek “Soroczki” Angeliki Kuźniak. To reportaż z kategorii tych dusznych, w których czytelnikowi zapiera dech w piersiach, robi się smutno, przykro, ale w którym piękno odnajdujemy w języku, frazie, delikatności i empatii reporterki, spisującej dla nas odchodzące w niepamięć zwyczaje i dokumentującą życie ludzi, którzy umknęli przed walcem historii. Na śmierć trzeba się przygotować za życia. Spakować się jakbyśmy jechali na wystawny obiad. A może raczej kolację? Po drzemce już byśmy nie wstali, już by nas kładli, nogi w...

Italo Calvino, Nisza, Wydawnictwo Poznańskie, Rebis, Amos Oz, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Państwowy Instytut Wydawniczy, Wydawnictwo Literackie, Agora, instagram, Marcin Niewirowicz, Anna Wasilewska, zdaniem_szota, Brit Bennett, Jarosław Westermark, Agnieszka Rostkowska, Agnieszka Jawor-Polak, Jan Menwel, Anna Smółka, Agnieszka Rybak

Instagram #1013

Kurierzy go nienawidzą. Książki odebrane w 24h. I co? Calvino pyta "Po co czytać klasyków", a na to pytanie odpowiedź chętnie poznam później, o "Kresach" to ja chętnie ale może jakoś zimą, o Turcji zawsze ale chwilowo czytam o Birmie. Na szczęście przeczytałem już Bennett i będę wam o niej pewnie jeszcze dziś pisał. Do tego "Betonoza" Jama Mencwela, wiersze Marcina Niewirowicza pod cudownym tytułem "Wszystkie ptaszki, które miałem w garści" i Gréty Wątór, "Namieninô". Zamieniam mieszkanie w pieczarę z książkami. Przysypię się nimi i prześpię ten czas, kiedy na usta ciśnie mi sie tylko...

Angelika Kuźniak, Świat Książki, Wydawnictwo Literackie, Maciejka Mazan, Agora, Jolanta Kozak, Mando, Anna Michalczuk-Podlecki, Marpress, Claroscuro, Brit Bennett, Jarosław Westermark, Oyinkan Braithwaite, Andrus Kivirahk, Charmaine Craig, Tahar Djaout, Gabriela Hałat

Instagram #1011

Zostaliśmy zasypani książkami. Wydawcom coś się pomyliło i w październiku postanowili sprawdzić nasze zdolności czytelnicze i zasobność portfeli. Mam wrażenie, że taką nadprodukcją wydawcy działają na szkodę swoich autorów i autorek. Żeby jednak nie narzekać zbyt długo, to w tym tygodniu będę doczytywał "Człowieka, który znał mowe węży" (tłum. Anna Michalczuk-Podlecki), na blogu i FB znajdziecie recenzję thrillera Oyinki Braithwaite, "Moja siostra morduje seryjnie" (tłum. Maciejka Mazan), a w najbliższych dniach napisze wam dlaczego musicie przeczytać "Moją znikającą połowę" Brit Bennett...

Czytaj post
Wydawnictwo Literackie, Łukasz Staniszewski

[RECENZJA] Łukasz Staniszewski, "Małe Grozy"

To już nawet nie jest rozgoryczenie, irytacja czy złość. Jestem zmęczony - pandemia, kryzys, kretyni u władzy, nawet pogoda w ciapki i się zdecydować nie może, czy wiosna idzie czy jednak zima nadciąga. Będziemy żyć w permanentnym kryzysie i dlatego dobrze mi “wchodzą” baśnie i klechdy. Myślę, że to, co w literaturze będziemy doceniać teraz bardziej to możliwość ucieczki od rzeczywistości w świat nam bliski, ale jakby odbity w krzywym zwierciadle, pokazany przez zapomniane już pieśni, legendy czy bajki. Dlatego warto się wybrać do wsi Małe Grozy na Warmii, bo jest tam wszystko, czego...