Posty o gatunku literackim: proza obca

Czytaj post
Aga Zano, Empik, Książka Tygodnia, Echa, C Pam Zhang

[KSIĄŻKA TYGODNIA] C Pam Zhang, "Ile z gór tych złota"

Świat wciąż okazuje się nieopowiedziany. Mimo milionów książek, wciąż niektórym pisarzom i pisarkom udaje się skierować nasz wzrok w miejsca, gdzie nie patrzyliśmy. W przeszłość, o której nic nie wiemy, lub wiedzieć nie chcemy. C Pam Zhang w swoim doskonałym debiucie prozatorskim otwiera nam oczy, ale i dusze - bo pisze językiem bogatym, epickim a przy tym - gdy trzeba - oszczędnym w metafory. Lektura “Ile z gór tych złota” nie będzie łatwą i przyjemną podróżą, ale z pewnością - niezapomniana. 

“Bose nogi. Zapocona sukienka w nietwarzowym odcieniu granatu, zrobiona z resztek płótna po...

Czytaj post
wywiad, Gazeta Wyborcza, Cyranka, David Diop

[GAZETA WYBORCZA] Plany "zastosowania" czarnych żołnierzy przeciw Niemcom były gotowe długo przed wojną - wywiad z Davidem Diopem

Kto patrzy na Was z dzisiejszej jedynki GW?

David Diop, laureat tegorocznego Międzynarodowego Bookera, autor fantastycznej powieści "Bratnia dusza" (tłum. Jacek Giszczak). --- Wojciech Szot: Alfa Ndiaye, bohater twojej książki „Bratnia dusza", senegalski strzelec służący we Francji podczas I wojny światowej, marzy o powrocie do domu z – jak piszesz – „regulaminowym karabinem i maczetą w drugiej ręce". Maczeta nie była regulaminowa? David Diop*: Dla większości żołnierzy francuskich zdecydowanie nie była regulaminowa, ale kirasjerzy senegalscy byli w nie celowo wyposażeni. Armia...

Czytaj post
Pauza, Katarzyna Skórska, Valeria Parella

[RECENZJA] Valeria Parella, "Za otrzymane łaski"

Bez większych emocji przeczytałem zbiór opowiadań Valerii Parrelli, “Za otrzymane łaski” (tłum. Katarzyna Skórska). Na tom składają się cztery opowiadania, z których najlepiej zapamiętałem otwierającą tom “Gonitwę”, historię Anny, której facet - dealer dragów - zostaje zabity ciosem noża w centrum Neapolu. Opowiadana w pierwszej osobie historia pokazuje niezwykłą determinację bohaterki, która w sytuacji kryzysowej działa automatycznie, jak taran skutecznie. Nie ma tu miejsca na sentymenty - Anna od początku zdaje sobie sprawę z tego, że najważniejsze jest przetrwanie. Gdy swojego faceta...

Czytaj post
Maciej Świerkocki, Maciej Słomczyński, Empik, James Joyce, Józef Czechowicz

Empik Pasje - Dlaczego warto czytać „Ulissesa”?

Maciej Świerkocki przełożył „Ulissesa” Jamesa Joyce’a jako drugi Polak w historii. Pisanie o tym wydarzeniu niczym o osiągnięciach himalaistów jest jak najbardziej słuszne - Himalaje Translacji zdobyte, nowa droga wyznaczona. Ale po co czytać nowy przekład? I w ogóle po co czytać „Ulissesa”?

Można by na to pytanie odpowiedzieć - „bo trzeba”. Ale to pójście na łatwiznę. Mam nadzieję, że wszyscy już odrobiliśmy lekcję Bladaczki, ale dla tych, którzy nie pamiętają „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza przypomnę, że to wtedy zirytowany i zrozpaczony profesor polonistyki mówi: „Jak to nie zachwyca...

Czytaj post
Agata Teperek, Filtry, Jurek Sawka

[RECENZJA] Jurek Sawka, "Quality Time"

Wbrew tytułowi powieści Jurka Sawki, czas spędzony z “Quality Time” (tłum. Agata Teperek) był czasem zdecydowanie straconym. Jest coś takiego w uprzywilejowanych mężczyznach hetero w pewnym wieku - nie wszystkich, ale niektórych - że postanawiają napisać książkę w której będą: - była żona, a najlepiej kilka, żeby pochwalić się erotyczną sprawnością w przeszłości - nowa kochanka, najlepiej opowiedziana jak z filmu bezkostiumowego, czyli egzotyczna (Japonka), wyuzdana nimfomanka (Itoshi lubi ten sport) i zbawienne skutki tabletek na erekcję, żeby pochwalić się sprawnością w...

Czytaj post
Agora, Aga Zano, Lisa Taddeo

[RECENZJA] Lisa Taddeo, "Zwierzę"

To była ciekawa i nieoczywista przygoda. Wiem, że Taddeo nie jest dla każdego, bo nie jest łatwo zrozumieć bohaterkę jej debiutanckiej powieści. I można uznać, że się nie chce jej rozumieć. Sama nas do tego prowokuje. Kilka akapitów na ten temat poniżej. --- Kto czytał “Trzy kobiety” Lisy Taddeo ten wie, że amerykańska pisarka dysponuje nie tylko świetnym warsztatem reporterskim, ale i literacką sprawnością, która już w jej debiutanckim reportażu sprawiała wrażenie raczej powieściowej, niż tej przynależnej do literatury non-fiction. Dlatego nie dziwi fakt, że druga książka Taddeo jest...

Czytaj post
Wydawnictwo Poznańskie, Tomasz S. Gałązka, Empik, Jesmyn Ward, Książka Tygodnia

[KSIĄŻKA TYGODNIA] Jesmyn Ward, "Linie krwi"

Tym razem piszę o debiutanckiej powieści Jesmyn Ward, pisarki chyba wciąż zbyt mało w Polsce znanej, choć to jej trzecia już przełożona na polski książka. --- Czy życie czarnych chłopaków z Bois Sauvage jest zdeterminowane przez warunki społeczne i polityczne, czy jednak “amerykański sen” istnieje? Pisarstwo Ward, które dobrze znamy z jej dwóch kolejnych powieści - “Zbierania kości” i “Śpiewajcie, z prochów śpiewajcie” jest naznaczone tym pytaniem. Czasem zazdroszczę Amerykanom tych fantastycznych debiutów, ale trzeba pamiętać, że zupełnie inaczej wygląda za oceanem praca z...

Czytaj post
W podwórku, Krzysztof Jarosz, Amal Sewtohul

[RECENZJA] Amal Sewtohul, "Made in Mauritius"

Książkowe stosiki mam podzielone na specjalne podgrupy i jedną z nich jest ta z “książkami na wakacje”. Królują w niej tytuły “lotniskowo-pociągowe”, a więc te, które opowiadają o świecie, do którego dostęp mam tylko dzięki literaturze. Dlatego na ostatni wyjazd wziąłem ze sobą powieść Amala Sewtohula, “Made in Mauritius” w przekładzie Krzysztofa Jarosza. Wizja lektury książki o Chińczyku mieszkającym w kontenerze na oceanicznej wyspie podczas siedzenia w terminalach lotnisk była mi jakże radosną. I w końcu się udało. No i jaka to jest dobra powieść, powinniście Państwo sięgnąć, a zaraz Wam...

Czytaj post
Agora, Dariusz Żukowski, Ta-Nehisi Coates

[RECENZJA] Ta-Nehisi Coates, "Wodny tancerz"

“Moją siłą była pamięć, a nie rozsądek”, kilka razy powtarza Hiram, bohater pierwszej powieści Ta-Nehisiego Coatesa, autora m.in. rewelacyjnego eseju “Między światem a mną” (tłum. Dariusz Żukowski). I o pamięci - dużo bardziej niż o braku rozsądku - jest to powieść.

“Wodny tancerz” (także przekład Żukowskiego) to intrygująca, choć miejscami zbyt uproszczona i pośpieszna opowieść o losach czarnych niewolników w Stanach Zjednoczonych w pierwszej połowie XIX wieku z odrobiną fantastyki. Odrobiną, ale jakże istotną.

“Przez całe życie pragnąłem się wyzwolić”, mówi Hiram, bohater i narrator...